Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Powrót do przeszłości

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
pawel
Nowka
Posty: 4
Rejestracja: 07 cze 2017, 22:40

Powrót do przeszłości

Post autor: pawel »

Cześć! Długo mnie nie było na forum. Od momentu kiedy znalazłem je i opisałem mój przypadek przybyło sporo osób z tą uciążliwa przypadłością. W 2018 roku miałem jeszcze jeden atak ale trwał bardzo krótko. Ok tygodnia. Być może było to spowodowane tym że po pierwszym ataku odrzuciłem praktycznie wszystko. Jedzenie, picie czegokolwiek prócz wody, słodyczy, palenia. Jadłem tylko "suchy" chleb. Po tygodniu jak ręką odjął. Byłem niemal pewien że to wywołane było od czegoś z jedzenia. Później wróciłem do normalnego trybu życia ale ostrożnie, stopniowo wszystko uzupełniałem. Od tamtej pory do wczoraj tj. 3 maja 2020 Miałem spokój z myślą że to już nie wróci. 3 maja zapamiętam na długo. Nie było żadnego ostrzegawczego znaku. Godzina 21:00. Jak jebło to od razu na 9/10. Żona się od razu zorientowała. Zabrała nasza córkę żeby nie widziała co się dzieje. Ok 30 minut męki i tarzania się po podłodze. Kiedyś odkryłem lek przeciwbólowy Aulin. Zażyłem go od razu. Nie wiem czy ból sam przestał czy zadziałał Aulin. Ale jak ulga przychodziła to usnąłem i spałem do rana. Dzisiaj boję się od rana co się będzie dziać.
W między czasie (2018 i 2019) po wizycie u nie wiem którego z kolei neurologa i neurohirurga zrobiłem sobie test na boreliozę. Niestety test wyszedł pozytywnie, najpierw Elisa, później dla potwierdzenia Western blot. Miałem bardzo dużo przeciwciał. Brałem miesiąc antybiotyk. Nie robiłem jeszcze ponownych testów ale będę musiał. Dostałem skierowanie do szpitala na pobranie płynu rdzeniowego z kręgosłupa na zdiagnozowanie czy to nie neuroborelioza. Niestety też tego nie zrobiłem. Usprawiedliwiam tym że nie miałem klasterów. I jak nic nie dolega to nic nie robię. Ale klaster się zaczął znów i znów o tym myślę.
Będę informował na bieżąco przebieg leczenia.
W środę 6maja mam testy alergiczne. Od kilku lat też mi alergia bardzo doskwiera. Wszystko to może być powiązane.
Powiedzcie mi czy znajdują się tu osoby z KBG i boreliozą, neuroboreliozą? Co robią/robiły takie osoby. Jak się leczą itp
ODPOWIEDZ