Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Nie jestem pewnien diagnozy.

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
Maverek
Nowka
Posty: 1
Rejestracja: 22 kwie 2017, 17:54

Nie jestem pewnien diagnozy.

Post autor: Maverek »

Witam Was wszystkich serdecznie.

Mam na imię Dawid i mam 29 lat. Pozwolę sobie streścić moją przygodę.
Otóż w zeszły piątek po powrocie z siłowni i wypiciu jednego piwa poczułem dziwne uczucie (puchnięcie?) w prawym oku i ciepło na połowie twarzy. Podszedłem do lustra i zobaczyłem, że moja powieka lekko opada, a źrenica jest mniejsza źrenicy oka lewego. Co dziwne nie reaguje na cień, nie rozszerza się. Pomyślałem, że przesadziłem na siłowni i jak się dobrze prześpię, to rano nie będzie śladu. Otóż po przebudzeniu było to samo, ale po godzinie jakby odpuściło, żeby znów się pojawić za jakiś czas. Jakieś 5 przypadków po 30 minut na dobę. Zmartwiony pojechałem w końcu na pogotowie. Tam okulistka stwierdziła objaw Hornera i wysłała mnie od razu do neurologa. Zrobili tomograf głowy i RTG klatki piersiowej — wszystko ok. Na neurologii zbadali wszystkie moje odruchy i też wszystko było ok. Dali mi łózko i powiedzieli, że będą dalej szukać. Na drugi dzień rano miałem pierwszy atak z bólem. Zatkało mi nos z prawej strony, poczułem, jakby wbijano mi gorące gwoździe za okiem, ból promieniował na skroń, polik, lekko szczękę i oko było przekrwione. Całość trwała jakieś 15 minut i przeszło. Muszę dodać, że ból nie był jakiś nie do zniesienia. Potem odwiedziła mnie Pani doktor i powiedziała, że rozwija się u mnie zespół Hortona. Ale zrobili mi resztę badań (tomograf z kontrastem, dopler, rezonans z kontrastem), z których wynikało, że wszystko ok. Podczas drugiego lekkiego ataku dostałem tlen i przeszło. Miewam teraz około 2-3 przypadków na dobę, ale charakteryzują się tylko tym, że czuje dziwne uczucie w oku, robi się przekrwione i lekkie kłuje, brak bólu. Zostałem wypisany ze szpitala i dostałem receptę na leki. Pani doktor powiedziała, że ten Horton jest w stanie wegetatywnym. A jak mnie zacznie boleć, to mam się od razu do nich zgłosić, bo sam nie dam sobie rady.

I teraz pytanie do Was.
Czy u Was przygodna z Hortonem od razu zaczęła się od potwornego bólu?
Miał ktoś takie dziwne objawy jak u mnie?
Może to jednak nie Horton?
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam.


@edit Wczoraj z rozbiegu popełniłem błąd w nazwach. Stwierdzono u mnie syndrom Hornera spowodowany bólami Hortona
Liliana
w Temacie
Posty: 381
Rejestracja: 29 gru 2014, 14:12

Re: Nie jestem pewnien diagnozy.

Post autor: Liliana »

Witaj Dawid :)
Tak, pierwszy raz Horton napadł mnie w środku nocy, z całą mocą. Myślałam, że umieram na raka mózgu.
Same kłucia w okolicy oczodołu i "ćmienie" skroniowe, mam dopiero w momencie gdy atak mija.
Myślę, że możesz się cieszyć, że trafiłeś na lekarkę, która z marszu zrobiła Ci zestaw badań i pomyślała o Hortonie. Zdaj się na tą panią, bo zdaje się, że wie co robi i mówi. Jeśli będziesz w stałym kontakcie z nią to, gdyby pierwsza diagnoza była błędna, szybko to odkryje.
Pozdrawiam serdecznie :)
"...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..."
katja
Nowka
Posty: 5
Rejestracja: 29 sie 2017, 16:49

Re: Nie jestem pewnien diagnozy.

Post autor: katja »

kiepsko to wyglada niestety samam miałam z tym problemy..
ODPOWIEDZ