Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Powiedz mi co jesz,a powiem ci kim jesteś

Czego próbowaliśmy, co pomogło, reakcje, opinie.
piaf5
Nowicjusz
Posty: 93
Rejestracja: 27 kwie 2009, 01:29

Powiedz mi co jesz,a powiem ci kim jesteś

Post autor: piaf5 »

Nie wiem kto to powiedział, ale to ma naprawdę sens. Herman! Moje odkrycie jest wielkie, moja dieta rewela! Od pół roku żyję jak normalny człowiek, nie wiem co to ból, a to za sprawą diety, którą od września 2009 r stosuję. Sprawdź w swoich badaniach nie tylko kręgosłupy, ale i wagę pacjentów koniecznie, bo to ma zasadniczy wpływ na klastra, no i cisnienie musi być w normie, nie wolno doprowadzać się do stanu fizycznego, czy psychicznego przekraczającego normy. Okazuje się, że sami możemy wyjść z tej opresji! Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
"Miłość jest duszą życia, a muzyka jest życiem duszy"
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 986
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Powiedz mi co jesz,a powiem ci kim jesteś

Post autor: gnatek »

cieszymy się razem z Tobą :)
tyle , że pół roku to malutko :( ja miałem już przerwy 2-3 letnie... i zawsze wraca :(
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Powiedz mi co jesz,a powiem ci kim jesteś

Post autor: herman »

No ja miałem 5 lat przerwy.
Waga ?
Waldek nadwagi raczej nie ma, Aleko też na otyłego nie wygląda, ja też nie mam problemów z nadwagą, a początki hortona to wręcz borykałem się z niedowagą.
Ostatnio zdiagnozowany kolega też nie ma problemów z masą ciała. Zresztą jak miałem okazję się przekonać na spotkaniach KBG to same chudziny przyjechały ;). Ciśnienie i krążenie u mnie IDEALNE. Dieta ? Miewałem już kilka diet: bieda, wojsko, normalne żywienie, żywienie regularne, nieregularne, szpitalne itp.
5 lat przerwy przypadało na żywienie bardzo zróżnicowane, nieregularne i niezdrowe. Po tych 5 latach dieta się nie zmieniła ale horton zaatakował. Dieta bez zmian ale wprowadziłem odpowiednie ćwiczenia karku i klaster próbował kilka razy zaatakować ale został zduszony w zarodku.
To wszystko każe mi (niestety statystycznie) twierdzić iż źródło nieszczęścia tkwi w moim kręgosłupie.
Po obronie inżyniera biorę się za ten trop i zamierzam poddać się zabiegowi koblacji mojej 3 poziomowej przepukliny, a potem operacji rozdzielenia zrośniętych kręgów szyjnych. Przypuszczam, że to potem klaster zostanie tylko mglistym wspomnieniem gehenny.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
ODPOWIEDZ