Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Kapsaicyna wcierana do nosa

Czego próbowaliśmy, co pomogło, reakcje, opinie.
simon39
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 25 sty 2017, 10:48

Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: simon39 »

Nie wiem czy to próbowaliście, znalazłem informację o kapsyicynie tutaj https://www.youtube.com/watch?v=bSeYYXlH1MQ. W komentarzach niektórzy piszą że pomaga. Najistotniejsze to wcierać kapsaicynę do nozdrza po stronie bólu. Podobobno jakiś neurotransmiter przekazujący ból wyczerpuje się po kilku dniach aplikowania kapsaicyny i ataki znacznie słabną. Można spróbować, w końcu to mało kosztuje. Ostra papryczka, ostry sos czy kapsułka z kapsaicyną z apteki. Na pewno mocno piecze ale to i tak nic w porównaniu z bólem klasterowym. Życzę wam pokonania tej strasznej choroby :)
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 635
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: piter »

hey .
próbowałeś to ...gdzieś wcierać ; znasz z autopsji ? :wink:
w sumie ciekawe 8) :roll: szczególnie waniloidy .
hmm...
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: Olek »

Witajcie,

wazne jest ze takie cos jest w studiach przeprowadzane, i prof. moga sobie teorie przedstawiac.
uzywalem przez 6 tygodni bez zmian i pomocy.....! :oops:

To jest metoda, zlam kolano jak biebie boli palec i juz palec nie bedzie bolal...!!! :cry: :roll:
Szkoda o czas i bol. 15-20 minut Pali w nosie jak w piekle a potem trzeba tak i tak Imigran zazyc i jeszcze dodatkowo 15 min czekac... :roll: :twisted:

Takie studia publikuja Prof. ktozy musza udowodnic ich egzystowanie na Uniwersytetach.

pozdrawiam
Olek

PS: ja dostalem jeszcze , znieczulenie do nosa a po znieczuleniu kapsyicynie...!
Załączniki
APDC1217.JPG
APDC1217.JPG (60.99 KiB) Przejrzano 11763 razy
APDC1216.JPG
APDC1216.JPG (69.39 KiB) Przejrzano 11763 razy
APDC1215.JPG
APDC1215.JPG (66.06 KiB) Przejrzano 11763 razy
APDC1214.JPG
APDC1214.JPG (59.5 KiB) Przejrzano 11763 razy
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: Olek »

Tego nie opisalem bo szkoda o bol i cierpienie.

starczy ze jeden, cierpi :roll: :roll: :roll: :wink:
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 986
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: gnatek »

dobrze, że Cię Olek tutaj mamy.
co prawda, robisz za królika doświadczalnego, ale oszczędzasz nam wielu problemów
:wink:
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Kapsaicyna wcierana do nosa

Post autor: Olek »

Hallo Gnatus,

krolkow jat za malo, dla tego prubuje co ino.
zawsze sobie mowie ze bede pierwszy co mu ulzy........... :roll: :mrgreen:
a moze sie uda, co mnie osobiscie pomogl opisalem i opisze.......! :oops:

lecz co nie pomoglo lub byly uboczne, to raczej nie chwale , a jak ktos pisze ze tez prubuje to ostrzegam.

lecz kazdy musi sam wiedziec co robi i dlaczego. jak moge i umie to pomoge lecz staram sie nie robic szkody i bolu

pozdrawiam
olek :roll: :mrgreen:
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
ODPOWIEDZ