Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Na Luzie....!

Czyli wszystko co nie związane z bólem.
beata
Nowicjusz
Posty: 66
Rejestracja: 09 paź 2006, 14:08

Post autor: beata »

Fjnie Olek że odpisałeś......[/quote]
beata
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Post autor: Olek »

Halo Beata,

to nie ma nic wspulnego czy ja chce, lecz czy ja umie ...!

Bolow nie mam ... :lol: ( za wiele i czesto ) i od 10 lat mam najlepszy czas. Mam troche stresu bo maly remont troche w ogrudku .

I inne rodzinne przypadki kture biora troche czasu.

No i do najlepszego muj Compik dostawal jakos virusiki ostatnie tygodnie.
5 razy formatowanie i nowe wgrywanie wszystkiego , chodzi po woli po nerwach :twisted: . ale nadzieje nie podaje.

Pozdrawiam i zycze zdrowka aby jak najdluzej.

OLEK :wink:
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Wielu ludzi mówi, że daje z siebie ponad 100%, ale czy tak jest
rzeczywiście? Co to znaczy osiągnąć 100% w zyciu?
Z pomocą przychodzi nam matematyka:
Jeżeli za A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
podstawimy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26
To:
H-A-R-D-W-O-R-K (ciężka praca)
8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
a
K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza)
11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
Ale,
B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie głupot)
2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
zaś.
A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (włazi-w-dupstwo)
1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 !
= 118%

Tak więc jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to że
chociaż ciężka praca i wiedza zbliżą cię do ideału,
to tylko pieprzenie głupot i włażenie w tyłek wyniosą cię ponad normę :lol:
______________________________________________

Kobieta miała papuge w domu, która ciągle powtarzała
- Precz z Kaczynskim! Precz z Kaczynskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzien dobry, policja. Dostalismy wezwanie, ze pani papuga
obraza naszego prezydenta i premiera. Prosze pokazać papuge.
Kobieta przynosi klatke z papugą a ta już od progu drze sie
- "Precz z Kaczynskimi!"
Policjant upominał kobiete
- Jesli to sie bedzie powtarzało to będziemy musieli uśpić
papuge a panią wsadzić do więzienia. > Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papuge:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej prosze, bo mnie zamkną a ciebie
uspią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu
zaczęła swoje:
- Precz z Kaczynskimi! na cale gardło.
Na drugi dzień koieta dostała wezwanie do sądu na rozprawe -
papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papuge, która mówi i jest
podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt sie nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z
księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą.
Sedzia mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa się słowem.
Oskarżyciel podpuszcza papuge:
- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczynskimi!" ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- "Precz z Kaczynskim!", oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy
też zachecają
"Precz z Kaczynskimi!".
W końcu cała sala skanduje - Precz z Kaczynskimi! Precz z
Kaczynskimi!
A papuga zawodzi koscielnym głosem: - Słuuuuchaaaaj
Jeeeezuuuuu jak cie błaagaa luuud...... :wink:
______________________________________________________

Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
-I co?! Co z nią, panie doktorze.
-Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.
- Tak, tak... – kiwa głową mąż.
- Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
- Ile? - blednie mąż.
- Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
- Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.
Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Żona nie żyje! :twisted:
___________________________________________________________

I kilka z serii 'Dyskusje z dziećmi' :D

Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mógł połknąć człowieka. Pomimo że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie.
Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe. Dziewczynka powiedziała:
- Gdy będę w niebie, zapytam o to Jonasza.
Nauczyciel spytał:
- A jeśli Jonasz poszedł do piekła?
Odpowiedziała:
- Wtedy pan go zapyta.
*
Przedszkolanka przechadzała się po sali, obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała.
Przedszkolanka spytała ją, co rysuje. Dziecko odpowiedziało:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania, dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.
*
Na lekcji religii nauczyciel omawia z pięcio- i sześciolatkami 10 Przykazań. Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców. Nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa) odpowiedział:
- Nie zabijaj.
*
Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego:
- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie:"To Ania, teraz jest prawnikiem." albo:"To jest Krzys. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
- A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.
*
Aby lepiej objaśnić problem klasie, nauczyciel posłużył się przykładem:
- Gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, spłynęłaby do niej i zrobiłbym się czerwony na twarzy.
- Tak - odpowiedziała klasa.
- Więc dlaczego, gdy stoję w pozycji normalnej, krew nie spływa z głowy do stóp?
Jeden z uczniów odpowiedział:
- Ponieważ pana stopy nie są puste.
*
Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia. Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma. Spytała zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za kazdym razem, gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu, niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała przez chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.
________________________________________________________

Jaka jest różnica między mężczyzną a Bogiem?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie ograniczony. :twisted:
*
Czym różni się E.T od Polaka w Irlandii?
E.T miał rower, umiał mówić po angielsku i chciał wrócić do domu! :P
_________________________________________________________

Obrazek
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2007, 20:25 przez Bea, łącznie zmieniany 2 razy.
-Bea-
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Pan Bog postanowil zeslac Jezusa na ziemie
Jezus gdy zszedl na ziemie ujazl grupke hipisow siedziacych na ziemi i palacych cracka(kokaine)
Jezus spytal sie ich czy wiedzia kim jestem
hipisi odpowidziale ze nie, Jezus powiedzial to ja wam powiem, lecz hipisi powiedzieli ze powie im jak z nimi zapali
no to Jezus zapalil
na to hipisi sie pytaja no to kim jestes?
jestem Bogiem!
STARY I OTO CHODZI!!
_____________________________________

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWKCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:

- Ceść Cesiek, Nie Wiem K**wa Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Ceść Cesiek.
__________________________________________________

Do polski przyjechal japonczyk. Z lotniska wzial taksowke i tak jakos powoli jada az nagle " wziiiuuuuu " (minal ich samochod)
japonczyk - hmmm suzuki, japonska, bardzo szybka maszyna
po kilka minutach " wziiiuuuuu "
japonczyk - hmmm honda, japonska, bardzo szybka maszyna
po nastepnych kilku minutach " wziiiuuuuu "
japonczyk - hmmm toyota, japonska, bardzo szybka maszyna
Gdy dojechali na miejsce japonczyk musi zaplacic bardzo duzo za przejazd. Pyta zdziwiony co jest.
Taksowkarz - taksometr, japonski bardzo szybka maszyna
____________________________________________________

W pewnej wsi mieszkało młode małżeństwo, które chciało mieć dzieci ale im nie wychodziło. Pewnego razu przyjechał ksiądz na kolęde i dowiedziawszy się żę chcą mieć dzieci ale nie mogą kazał dla męża jechać do Kany i zapalić świeczkę. Tak też zrobił.
Minęło parę lat. Ten sam ksiądz znowu przyjechał na kolędę
Wchodzi na podwórko a tam 2 dzieci bawi się w piaskownicy, 2 dzxieci gania się po podwórku, jakaś starsza dziewczynka wozi wózkiem 2 bliźniaczki....
Ksiądz wchodzi do domu i pyta się
- Gdzie mąż???
Żona w ciązy karmiąc dziecko mówi do księdza:
- Pojechał do Kany zgasić tę cholerną świeczkę!!
____________________________________________________

Hipisowi się zmarło i idzie przed oblicze św. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tobą zrobić? Do piekła cię nie dam, bo taki zły to nie byłeś. Do nieba też jeszcze się nie nadajesz. A do czyśćca też nieszczególnie.
Pozwolił więc mu wybrać. Idą najpierw do czyśćca. A tam wielkie pola marychy, wszędzie jak okiem sięgnąć pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaję, tu mi się podoba.
- Zastanów się, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaję!
Kiedy wrota za św. Piotrem się zamknęły Hipis cieszy się, skacze, biega po polu. Nagle ktoś go zaczepia:
- Masz zapałki?!!!! Masz zapałki?!!!!!!! :D
____________________________________________________


_______________________________________________
-Bea-
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Post autor: Olek »

_____________________________________

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWKCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:

- Ceść Cesiek, Nie Wiem K**wa Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Ceść Cesiek.
__________________________________________________

Halo Bea,

a to byli wszystko "Klasterowcy!"

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:roll: :wink: :oops:

pozdrawiam
Olek :santa:
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Oli, jak go przeczytałam, to tez pomyslałam o nas :D
-Bea-
Aleko
Site Admin
Posty: 443
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Aleko »

Żona z mężem leżą w łóżku.Ona bije go jakimś kapciem.On pyta:
-Za co?
Ona odpowiada:
-Za to,że jesteś kiepskim kochankiem.
Teraz on bije ją jakimś kapciem.Ona pyta:
-Za co?
On odpowiada:
-Za to,że masz porównanie.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Post autor: Olek »

:lol: :lol: :lol:

:lol2: :rotfl: :pom:


pozdrawiam wszystkich
OLEK :wink:
Aleko
Site Admin
Posty: 443
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Aleko »

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Post autor: Olek »

Halo,

czyli chlopaki , zazywajmy wapna ...... a rogi same urosna...?

:D :D :D :wink:

pozdrawiam
Olek
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Tia, i będziecie żyć z błogim przekonaniem,że to przez ten wapń... :P
-Bea-
Aleko
Site Admin
Posty: 443
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Aleko »

No to jeszcze kilka dla poprawienia nastroju:
---------------------------------------
Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za progiem żebrak:
- A czego wam trzeba, dobry człowieku?
- Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz
zobowiązany...
- Ach, dobry człowieku, macie szczęście!
Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i sporo tortu zostało!
- Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek!
- Ach, dobry człowieku! To żaden kłopot!
Pani domu przynosi spory kawał tortu i z dumą wręcza go żebrakowi.
Ten, chcąc nie chcąc przyjmuję i pod nosem szepcze:
- K...! Jak teraz denaturat przez to gówno przesączyć?

------------------------------------
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze
babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera.. Ksiądz: babciu, ale
Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...

----------------------------------------
Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
- Mamo, czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....

----------------
Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i
krzyczy - "sieeeeema". Widząc to, zszokowana nauczycielka mówi do
Jasia:
- Jasiu natychmiast podnieś ten tornister wyjdź z klasy i wejdź > >
jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec kiedy
wraca z pracy!!!
Jasio ze spuszczona głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po
chwili drzwi, pod wpływem mocnego kopnięcia, otwierają sie z hukiem,
do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
- Haaaaa!!! K..., nie spodziewałaś sie mnie tak wcześnie!!!!!

-----------------
Sławuś pyta mamę
- Mamo skąd się biorą dzieci?
- Mówiłam ci już że przynosi je bocian > > - No tak ale kto rżnie
bociana??

------------------------
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć >
borowanie, > > gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich
jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, > >
żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?

-------------------------
Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje...
- Ale kim był?!
- Gruźlikiem...
- Ale co robił?!!
- Kaszlał...
- Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
- Przecież mówię, że nie żyje...

-----------------------------------
Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
- buty
- dżinsy
- magnetofon

-------------------------------
Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
- Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
- Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

--------------------------------------------
Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym
poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony?
Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

---------------------------------------------
Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:
- Chciałbym zmienić nazwisko.
- A jak się Pan nazywa?
- Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów Uderzający Ich
Znienacka.
- A jak chce się Pan nazywać?
- Jebudu.
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Kiedyś śmialiśmy się z wiedzy ogólnej Amerykanów...no to czas na inne nacje. Przed chwilą obejrzałam kawalek big brothera n-tą edycję, a w programie pytano pannę o to, kim jest Manuela Gretkowska oraz czy równik przechodzi przez Polskę południową czy półcnocną.
Wg. dziwnej panny /Polki oczywista/ Manuela Gretkowska jest zwyciężczynią wczesniejszej edycji Big Brothera,a równik przechodzi przez płn. Polskę :lol2: :lol2: :lol2: No cóz, brawa dla tej pani :roll:
Natomiast wg. pana /Włocha chyba/ premierem Polski jest Jose Torres/taki muzyk z Kuby bodaj/,a budowla podoba do Pałacu Kultury znajduje się w Przasnyczu :roll:
Brak mi słów, bo dech w piersiach zaparła mi wiedza uczestników programu ;D
-Bea-
Kamila777
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 28 cze 2007, 20:41

Post autor: Kamila777 »

hahaha

przecież wszyscy wiedzą, że Manuela Gretkowska wygrała BAR!!!

Aleko, ubawiłam się z rana :)
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

Manuelę Gretkowską lubię, a raczej jej pióro, szczególnie felietony.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Manuela_Gretkowska
:P
-Bea-
cyberus
Zainteresowany
Posty: 166
Rejestracja: 03 sie 2007, 22:43
Lokalizacja: krk
Kontakt:

Post autor: cyberus »

rownik to przechodzi zawsze bokiem po kilku glebszych ^^
Życie jest za krótkie aby marnować je na głupstwa.
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Modlitwa mężczyzny:)

Post autor: Bea »

,,BOZE DROGI"
> >
> > Chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy żona
> > siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co musze znosić, więc proszę
> > Cię,
> > pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen.
> > Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny.
> > Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta.
> > Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki, obudził
> > dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, dał im śniadanie, zapakował
> > drugie
> > śniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły.
> > Poszedł do domu, zebrał rzeczy do prania i nastawił je, poszedł do banku,
> > aby wpłacić pieniądze. Poszedł na bazarek po zakupy, potem do domu,
> > rozpakował zakupy, zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej.
> > Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa.
> > Była już 1,więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić pranie, wytrzeć
> > kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni.
> > Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze powrotnej rozmawiał z
> > nimi.
> > Przygotował im mleko i herbatniki i dopilnował, aby odrobiły lekcje. Potem
> > wyjął deskę do prasowania i prasując oglądał telewizję.
> > O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował
> > kotlety
> > schabowe.
> > Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie,
> > wykąpał
> > dzieci i położył je do łóżka.
> > O 21.00 był już zmęczony a ponieważ jego codzienne obowiązki jaszcze się
> > nie
> > skończyły, poszedł do łóżka, gdzie odbył stosunek zanim zdążył
> > zaprotestować.
> > Następnego ranka, gdy tylko się obudził ukląkł koło łóżka i
> > powiedział: ?Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem
> > zazdroszcząc mojej żonie, że może cały dzień być w domu.
> > Proszę, bardzo Cię proszę, czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak
> > było?"
> > Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:
> > ,,Mój synu, widzę, że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym to
> > wszystko
> > zamienił, tak jak było, ale musisz poczekać dziewięć miesięcy. Wczoraj w
> > nocy zaszedłeś w ciążę"

I dobrze mu tak :twisted:

-------------------------------------------------------
Przypowiastka z morałem...

Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić
zarówno cale noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana...
Pomyślała sobie, ze będzie się opierdalać.
Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła
sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedna nóżka.
Nagle biegnie sobie ścieżynką zając:
-Co robisz sowa?
-Nic. Opierdalam się.
-A to tak można?
-A nie widać?
-To ja tez będę się opierdalać! Położył się zajączek pod drzewem.
Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. Przebiega
drugi zając
-Co robisz zając?
-Opierdalam się
-A to tak można?
-A nie widać?
-No widzę, widzę! To ja tez będę się opierdalać!
Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje.
Podłożył sobie jedna łapkę pod głowę i macha nóżka w powietrzu.
Nagle zza
drzewa
wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca,
oblizał się.
Spojrzał do góry i pyta sowę.
-Hej sowa, Co robisz?
-Opierdalam się!
-A te dwa zające tez się opierdalały?
-Taaak. A jakże.
Wilk chwile pomyślał i do sowy:
-No widzisz sowa te dwa zające nie zrozumiały, ze tylko Ci u góry
mogą się opierdalać...

--------------------------------------------------
Czesio mówi dzień dobry :lol:

http://pl.youtube.com/watch?v=4KkS6W3B_v0
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2008, 11:29 przez Bea, łącznie zmieniany 1 raz.
-Bea-
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 230
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Krzyniu »

Bardzo stary kawałek - w oryginale był o porodzie - na poczekaniu przerobiłem na "klasterowy":

Spotyka się Jaś i Małgosia.
Małgosia mówi: Największy ból to jest przy klasterze!
Jaś na to: Głupia Ty! Ciebie to chyba nikt nigdy w jaja nie kopnoł !!! :lol:

i następny:

.... się zmoderowałem - opowiem w sierpniu :lol: :lol: :lol:
Krzyniu
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 230
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Krzyniu »

KBG - Klasterowy Ból Głowy
KGB - Ruski James Bond :shock:
od zawsze podejżewałem, że coś w tym jest :wink:
Krzyniu
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea »

:)
-Bea-
ODPOWIEDZ