Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Masz propozycje, chcesz coś ogłosić, nie wiesz gdzie umieścić post, pisz tutaj.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 635
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: piter »

Przepraszam wszystkich za tą nieokiełznaną i niepewną racji eksplozję - wytrysk wypocin dnia 31 maja naszego roku ; w temacie "Różne" . Gdzie pyta ktoś czy jeśli masz propozycję , chcesz coś ogłosić , nie wiesz gdzie umieścić post , pisz tutaj... Nieśmiało powodowany ogromną chęcią napisania czegoś właśnie tu i teraz , odpowiadam na to zadane - niezadane pytanie . Po prostu jakiś wewnętrzny mus - przymus może dlatego , że mimo jątrzących się problemów dnia codziennego , po zrobieniu "testu czerwonego wytrawnego wina " nie boli :) !!!! może już w tym roku koniec , dzisiaj w tym dniu ?
31 maja.
Dzień bez Papierosa W 1926 – wybuch gazu błotnego na jeziorach Stańczyki. W 1968 – Stefan Kisielewski rozpoczął pisanie Dzienników.
W 1911 – zwodowano Titanica. W 1962 – w Izraelu powieszono Adolfa Eichmanna, zbrodniarza hitlerowskiego. W 1989 – na Węgrzech wykonano ostatni wyrok śmierci.
A oto krótka historia na dzień ten :
Pada deszcz , przedpołudnie , gdzieś na terenach Aleko czyli Podkarpaciu , w lesie ani żywej duszy. Szkoda , że człowiek częściej nie chodzi do lasu , kiedy pada deszcz, że nie poświęca trochę czasu na przedzieranie się przez zielone paprocie, na brodzenie po kolana w ich wilgotnych pióropuszach albo na stanie pod sosną , gdzie jest sucho jak w namiocie i dochodzi szum orkiestry deszczu. Czy to ważne , że po długiej drodze los kazał mi pisząc kolokwialnie oddać mocz ? To błahostka !No więc dalej w las . Mrowisko w deszczu , kopczyk igieł jodłowych,brunatny i wilgotny, albo mech, czarniawy i gąbczasty.Kapie z drzew , człowiek lęka się zarośli, każda gałąź to natrysk,nie porusza się żaden ptak, cisza pod zielonymi parasolami,bezruch,pajęczyny,ale bez pająków, korzenie czarne od wilgoci, gdzieniegdzie ślisko to znów suchawo jak na oazie,w górze pada i pada , szum , który tu nie dochodzi, na ścieżkach mieniące się kałuże , do nich deszcz przychodzi jak do gałęzi po których spływają krople.Jaka szkoda , że nie chodzę często do lasu w deszcz gdzie kora obrasta w mech a mnie się wydaje , że ma kolor liliowy . Tu naprawdę można znaleźć siłę na dalszy dzień na niego...
Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 518
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: nadzieja »

zawsze gdy czytam co napisałes przenosze się w inny świat... :D pełen alegorii, metafor i takiej tejamniczej aury:) a dużo w Twych słowach mądrości:)
buziaki Piterku:)
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D
franka
Nowka
Posty: 3
Rejestracja: 15 lut 2010, 19:48

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: franka »

Jak często nachodzi Cię ochota napisania czegoś tu i teraz? Ładny kawałek prozy, no chyba ,że nie jesteś nowicjuszem w tych sprawach.Cóż sprawiło,że mężczyzna posługuje się takimi środkami stylistycznymi oraz wykazuje znajomość nie podstawowych kolorów?:)Proponuję nie porzucać tego zajęcia i słodzić coś jeszcze.Myślę ,że będą chętni do czytania dalszego ciągu tej historii.Pozdrawiam

P.S.Ja zarośli się nie boję:)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 985
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: gnatek »

na mchu przysiadł dzień jutrzejszy,
a wśród liści ,Twoje myśli,
mysli z liści, obraz tworzą,
a dzień senny, on już dziś śni...
:)
ps.: może to jeszcze rozwinę
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: herman »

drzewa zawsze są te same, te same srebrne smugi rysuje w nich księżyc tej samej wilgotnej choć bezchmurnej nocy. deptam te same kałuże (ciekawe czy to woda czy proza moczu). opalam się przymykając oczy w blasku księżyca dotykającego mnie zza żaluzji konarów. las nocą jest umarły, wysuszone przez mroźną poświatą sterczą kikuty liści, za dnia jeszcze zielone ... tu i teraz w wilgotną ziemię wbijam sadzonkę kolejnej myśli. mój las jest pusty, jest zbyt gęsty, poplątany i NIKT do niego nie zagląda tylko ja i tylko księżycową nocą. pojawiam się i sadzę kolejną myśl. ona będzie wzrastać nie zduszona przez inne już wrośnięte w grunt czasu drzewa. coraz mniej miejsca w moim lesie, coraz mniej miejsca dla mnie.
byłem w moim lesie za dnia ... zrobiłem wyrąb, jest tego trochę. z części buduję arkę, a nocą palę ogniska na powstałej polanie, może zbłąkany wędrowiec weźmie kurs na leśną latarnię i wysłucha opowieści o drzewach tańczących teraz w walce o kolor rzucany przez płonące upadłe myśli.

sprzedam drewno. posiadam drewno na opał, dobre drewno na meble i niezły sort do budowy (tylko czego ? ).



PS. dziękuję piter za zaproszenie do swojego lasu, w rewanżu proponuję zwiedzanie mojej puszczy ;) dla ciebie mam darmowy talon na kilka kubików drewna ;)
dostrzegłem dzisiaj, że w emar-wald rosną podobne drzewa do moich. kiedyś (druga połowa lat 90) mieliśmy taki toast (właśnie dzięki tej puszczy), którego autorem był mój brat: "za drzewa". dlatego to co napisał waldek zamurowało mnie i zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie było go w moim lesie ...
jak znajdę to o ile będą chętni wrzucę całą grupę podobnych opowieści - od "motyle" po "piwnica" ;)
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: herman »

znalazłem swoje wypociny z czasu kiedy jeszcze miałem wenę i pisałem takie sobie średnich lotów tekściki.
znalazłem też część sztuki (akt I) autorstwa mojego brata pt. "motyle".
próbuję go namówić na zrobienie porządków w swoich zbiorach i udostępnienie ich. z udostępnieniem nie będzie problemu pod warunkiem, że je znajdzie.
jest ktoś wydawcą u nas ? opowiadania nadają się do publikowania. mnie strasznie kręcą.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 985
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: gnatek »

fajnie :) a co na to lekarz ? :)
ale oczywiście czekamy :)
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Wstyd 1 ale i marznia codzienne

Post autor: herman »

lekarz ? od jakiegoś czasu wolę zasięgać rady u cyganki niż u tzw lekarza ;)
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
ODPOWIEDZ