Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Kłaniam się

Napisz parę słów o sobie.
xtomay
Nowka
Posty: 1
Rejestracja: 28 kwie 2018, 07:40

Kłaniam się

Post autor: xtomay »

Cześć Wszystkim :) :roll:
Tomek jestem. :wink:

Może zacznę od tego, że mam 28 lat skończone, pochodzę z Poznania i tu mieszkam. Moje wcześniejsze rozpoznane choroby:
- krótkowzroczność i astygmatyzm od dzieciństwa,
- nadciśnienie tętnicze zdiagnozowane w szpitalu, gdy miałem 18 lat (przyjmuję Tritace 5mg).

2 tygodnie temu, po tygodniowym pobycie w szpitalu na oddziale neurologii w Poznaniu (przy ulicy Przybyszewskiego) rozpoznano u mnie KBG.
Zanim trafiłem do szpitala objawy miałem typowe, jednostronny ból w okolicach lewego oczodołu, skroni, aż prawie do ucha. Dodatkowo łzawiące jedno oko i opadająca powieka. Ból bywał nie do zniesienia przy atakach. Trwało to codziennie przez ponad 3 tygodnie. Ataki nie do zniesienia maksymalnie 3-4 razy na dobę. Poza atakami ból przeszkadzający, ale do zniesienia. W trakcie ataku bólu strasznie spadało mi tętno serca (biło pomiędzy 35 a 45 uderzeń na minutę, gdzie organizm mam przyzwyczajony do bicia powyżej 100 uderzeń na minutę).

Zrobiono mi badania:
- tomograf komputerowy głowy bez kontrastu
- rezonans magnetyczny głowy
- usg tętnic szyjnych
- pobranie płynu mózgowo rdzeniowego (nakłucie lędźwiowe)
- konsultacja okulistyczna
- krew
- mocz

Podczas pobytu w szpitalu zaczynało być lepiej, ataki 8-10/10 zaczęły ustępować. Wyszedłem.
Dostałem lek Isoptin SRE 240 mg.

Po wyjściu ze szpitala wróciły 2 ataki bardzo mocne w dwa pierwsze dni. Potem zaczynało być lepiej. 3 dni w ogóle nie bolało właściwie nic. Wróciłem do pracy. W pracy niestety znów zaczęło być gorzej, ból głowy nieco inny niż klaster, gorąco na twarzy i gęsia skórka na rękach przez cały dzień.
Ból nie ustępował, ale tak jak piszę - ten ból był inny niż ataki, które miewałem. Bez łzawiącego oka. Bez ataku maksymalnego.

Wczoraj zostałem znów przyjęty do szpitala. Leżę na tym samym oddziale. Zrobiono mi 2x EKG gdzie wyraźnie widać wolną pracę serca. Puls 40. Miałem od razu konsultację kardiologiczną. Dzisiaj dostanę połowę dawki Isoptin.

Zobaczymy co to będzie. Chciałbym żeby to wszystko okazało się nieprawdą i przeszło na zawsze.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Kłaniam się

Post autor: Olek »

Witaj,

przy takim niskim pulsie podaja tobie jeszcze isoptyne...... :roll:

odwaga nie zna granic.....

Jak jestes w szpitalu napomnij lekarzowi o tlenie ....!
Niech tobie poda podczas ataku ( im wczesniej przy ataku tym lepiej ) tlen medyczny z butli
od 8 do 12 litrow na minute.
Wdychaj i wydechaj spokojnie i ruwno miernie.

Reszte badan w szpitalu a zeby wszystkie inne mozliwe zeczy wykluczyc.....!

Pozdrawiam
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
ODPOWIEDZ