Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Dzień dobry :)

Napisz parę słów o sobie.
Yeti
Nowka
Posty: 18
Rejestracja: 05 lip 2016, 21:41

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Yeti »

Wyniki rezonansu w normie, żadnych odchyleń poza nietypowym przebiegiem jakiejś żyłki w moim mózgu ale podobno mieszczę się w normie :)
Ataków bólowych takich jak kiedyś na szczęście póki co nie ma, natomiast w sytuacjach stresujących wraca ćmienie a wraz z nim niepewność i strach czy to aby jakiś atak czy nie.Ogólnie wszystko ok, nie mogę się zebrać i pójść do lekarza by wyżebrać skierowanie na rtg kręgosłupa.
A co u was kochani?
Yeti_
Nowka
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2021, 14:54

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Yeti_ »

Miałam 4 lata spokoju. W niedzielę znów zaatakował. Narazie łapie zaraz po przebudzeniu, pomęczy pół godziny i daje spokój. Samopoczucie jakby mnie ktoś w głowę kopnął. Modlę się żeby to był krótki epizod.
Yeti_
Nowka
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2021, 14:54

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Yeti_ »

Trafiłam do neurologa polecanego tu na forum - Artur Rydzyk z Krakowa. Bardzo polecam, gość po prostu wiedział o czym do niego mówię. Dostałam Frimig - strzał w 10tkę ale skutki uboczne mnie poniewierają w tę i we wtę, ale wolę to niż łupanie głowy. Dostałam też Flunarizinum, zaczynam testowac od dziś. Klaster jest aktywny nocą - jeden atak na dobę. W dzien spokój, i tak trwa to trzy tygodnie. Poprzednio trzymało mnie miesiąc i choć wiem że nie ma na to reguły, mam nadzieję że i w tym przypadku będzie podobnie.
Ponadto z domowych wynalazków:
- piję energetyk, szczerze mówiąc nie wiem czy działa, nie mam pojęcia, może to po prostu siła argumentu niż doraźna pomoc
- smaruję bolące miejsce amolem - ku zaskoczeniu daje radę, jak tylko gdzieś kluje się ćmienie - od razu nacieram i mam wrażenie że puszcza na jakiś czas, zawsze coś
- podejrzewam że to od kręgów szyjnych, spróbuję wydębić skierowanie na MRI na kręgi szyjne, z kontrastem
- podejrzewam że winowajcą jest moja nowo kupiona poduszka pod głowę - okazała się za wysoka i za gruba, po prostu niewygodna, spałam na niej krzywo i wyszło co wyszło
- dziś rano myjąc głowę polałam ją ciepłą wodą, poczułam ulgę, więc mam jakby kolejny "as w rękawie"

Przy drugim epizodzie jakby mniej się boję bo wiem z kim walczę i ostrożnie dobieram środki. Przy pierwszym rzucie brałam zolmiles - nic nie pomógł, teraz Frimig - i jest git.

Gdzieś jeszcze wyczytałam że mega pomocna w walce z klasterem jest spora dawka witaminy B1. Tylko nie apteczne suple, ale lek na receptę. Chodzi o stężenie.
Jeszcze migneło mi przed oczami coś takiego jak blokada zwoju klinowo-podniebiennego lidokainą. Ktoś stosował? Warto? Parę klinik wykonuje taki zabieg.

Pozdrawiam klasterowiczów. Damy radę.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Olek »

Czesc Yeti,
pruboj dalej, i sie nie podawaj. Kiedys bedzie znow dobrze :oops:

Pozdrawiam
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Yeti_
Nowka
Posty: 21
Rejestracja: 23 mar 2021, 14:54

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Yeti_ »

Dziś pierwsza od miesiąca przespana w całości noc. Oby to był zwiastun wyczekiwanego końca tego dziada. Ale co innego mnie niepokoi. O ile głowa nie boli, tak zaczęło boleć oko. Ruch lewej gałki ocznej powoduje ból a zaczęło się tak zupełnie z niczego. Myjąc twarz wyciarałam oczy ręcznikiem, zawsze ten sam sposób osuszania oczu z wody, ale tym razem nacisk spowodował ból który trzyma mnie to tej pory. Jak nie przejdzie przez dobę to po weekendzie prawdopodobnie czeka mnie okulista.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Olek »

Czesc,
to bardzo nie mila wiadomosc. Trzymam kciuki.
Czas po Epizodzie, jest czas przed epizodem........ :roll: :roll: :oops: :cry:
To zapomina wiele osob.

Pozdrawiam i zycze bezbolesnego czasu
Olek
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Domin
Nowka
Posty: 3
Rejestracja: 24 cze 2021, 18:21
Lokalizacja: Lodz

Re: Dzień dobry :)

Post autor: Domin »

Witaj Gosiu ja jestem przeciwnikiem bombarodowania sie sterydami i lekami w konskich dawakach , lecze sie juz pare lat bombardowania tez przezylem ale nic nie przynioslo takiej ulgi i rezultatow jak blokady ta o ktorej piszesz tez mialem lecz najlepiej dziala na mnie blokada nerwowow potylicznych ja niestety jestem chronikiem prawdopodobnie wiec pomaga mi tylko na miesiac lub dwa ale z tego co mowil mi lekarz ktore je wykonuje u osob epizodycznych powoduje calkowite przerwanie epizodu , mysle ze warto bys sprobowala :) nie zaszkodzi a moze pomodz :) Jest sporo lekow ktore pomagaja z tego co mozna wyczytac na tym forum tylko po co przyjmowac konskie dawki lekow ktore nawet nie sa do tego przeznaczone skoro wszystko mozna zalatwic dwoma zastrzykami :)
Ostatnio zmieniony 24 cze 2021, 19:32 przez Domin, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ