Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2021.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2021

Witam

Napisz parę słów o sobie.
Wali93
Nowka
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, 23:20

Witam

Post autor: Wali93 »

Witam!
Mam na imię Karol, mieszkam w Bytomiu :) Mam 20 lat, i swoją przygodę z bólem mam już ok. 5 lat
No ale mam pisać o sobie, więc tak będzie.
Piszę na forum ponieważ zauważyłem, że ma to terapeutyczny wpływ na mnie, a poza tym pierwszy raz w ciągu tylu lat mogę poznać ludzi, którzy też czują to co ja.
Właśnie skończyłem 1 rok pedagogiki resocjalizacyjnej i pedagogiki opiekuńczej.
Z zamiłowania gram na basie i innych strunowcach :D Jestem fanem komiksów Marvela oraz piszę wiersze :)
Czynnie działam społecznie, pracuje na świetlicy dla dzieci przy mojej parafii oraz angażuje się w Szlachetną Paczkę :)
Pracuj zawodowo na czas studiów jako dyspozytor pogotowia technicznego.
Chyba tyle:)
PS: Ból trwa już 3 miesiące, czekam aż w końcu minie. Póki co kofeina mi pomaga ew. placebo. W piątek idę do lekarza

Pozdrawiam was wszystkich !
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 986
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Witam

Post autor: gnatek »

no to witamy Cię u nas :) poczytaj sobie wpisy na forum , to i nas bardziej poznasz. grupa śląska rośnie w siłę :) jesienią planujemy nasz coroczny zjazd w realu. pewnikiem w górach. serdecznie zapraszam. może uda nam się zagospodarować Twoją społecznikowską pasję w stowarzyszeniu :) pozdrawiam
Wali93
Nowka
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, 23:20

Re: Witam

Post autor: Wali93 »

No byłem już u lekarza i o dziwo podejrzewa klasterowy ból głowy.
Aktualnie mam robioną całą diagnostykę.

No wydaje mi się że warto by było dołączyć do stowarzyszenia :)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 986
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Witam

Post autor: gnatek »

paskudne te podejrzenia, ale jak by co , to w stowarzyszeniu możesz się wykazać :)
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Witam

Post autor: herman »

Witej hanysie :)
Przerąbane mieć klastra na śląsku ... neurologów z porządnego zdarzenia mało.
Poproś o rezonans magnetyczny kręgów szyjnych. Najszybciej chyba zrobisz w Tychach na Bielskiej. Jak jeszcze jesteś zasłużonym honorowym krwiodawcą to weź legitymację zasłużonego i do miesiąca ci zrobią.
Jeszcze do tego działa w Kościele. Normalnie pokrewna dusza w moim dystrykcie :D :D
W razie jak by co to daj znać, zawsze można jakąś chwilkę znaleźć i pogadać tak w 4 oczy. Ja mieszkam na Giszowcu w Katowicach więc do Bytomia nie ma aż tak daleko ;)
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Wali93
Nowka
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, 23:20

Re: Witam

Post autor: Wali93 »

No a jak :D urodzony na górniczej ziemi wśród czarnych brylantów :D
Miło, że ktoś z moich stron. Na Giszowcu mam znajomą :) więc nie ma problemu jeśli chodzi o spotkanie.

Tak nawiasem to kilka zmian u mnie:

Po 3 miesiącach walki z wujem Hortonem(chyba) mija mi 3-4 dzień wolności i spokoju.
Z jednej strony dobrze a z drugiej kiepsko, bo nie wiem w jaki sposób pobiegnie diagnostyka teraz.
Poznałem lekarkę, która bez żadnej mojej sugestii podejrzewa KBG. Polecam wam serdecznie, jest specjalistą chorób wewnętrznych(dr. Wichary-Miera Bytom ul. Łużycka) i osobiście swoje przypuszczenia przedyskutowała z neurologiem. Jestem umówiony już na wizytę u niego. Miałem póki co badanie krwi i całą morfologie- wypadła nieźle.
Następnym krokiem pewnie będzie rezonans więc zasugeruje o szyi.
I tak się cieszę bo ten rok jest przełomowy- po 5 latach ktoś mówi mi coś sensownego a nie " Chyba migrena, albo przegroda nosowa"

Pozdrawiam was!
Karol
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Witam

Post autor: herman »

Służę swoim 20 letnim doświadczeniem w ujeżdżaniu hortona. Jednak najwięcej dowiedziałem się na stronie http://www.klasterowy.pl i na tym forum. Mnie samemu szło mozolnie, poznałem tlen i tryptany. Jednak najważniejsze, że znalazłem źródło tego ... tego ... tego ... aaaa brakło mi wyjątkowo obraźliwych słów ;).
Właśnie jestem w trakcie klastra ale swoim zwyczajem (od pewnego czasu) pokonuję go bez wspomagania farmaceutycznego. Dwa ataki już były zgodnie ze schematem. Trochę jeszcze postraszy ale ubijam gnoja w zarodku i na razie wygrywam. Liczę na to, że do końca tygodnia załatwię dziada do następnego razu.
Robię kolejną karbę po wygranej bitwie i przenoszę okopy na przedpola klastra :D
Powodzenia.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Wali93
Nowka
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, 23:20

Re: Witam

Post autor: Wali93 »

Współczuje Ci, że teraz musisz przez to przechodzić.
Ja póki co mam czas spokoju, chociaż przy większym stresie czuje jakby wujek Horton miał zaraz wrócić.
Postanowiłem, że ze względu na swoje zdrowie nerwowe zacznę szukać innej pracy.
Nie radzę sobie wgl z stresem po tych trzech miesiącach klastra.
Jakby ktoś miał coś w okolicy Okręgu przemysłowego to proszę o wiadomość ;)
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Witam

Post autor: herman »

U nas w firmie szukają: spawaczy z uprawnieniami, inżyniera elektryka ze znajomością j. angielskiego do działu konstrukcyjnego, elektryka do serwisu maszyn górnictwa podziemnego i dwóch mechaników do tegoż serwisu. Robota stresująca w Tychach ale w miarę dobrze płatna.
Z hortonem sobie radzę. Prowadzę z nim zapasy. Tym razem było 5 prób przejęcia kontroli nad moim lewym oczodołem, wszystkie stłumione w zarodku. Kolejna walka wygrana bez grama farmaceutyków i tlenu. Boję się jednak, że problem postępuje szybciej niż mi się wydawało. W karku zaczęło mi chrupać i coraz trudniej go ujarzmić. No nic, подожди- увидим jak mówią w USA.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Wali93
Nowka
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, 23:20

Re: Witam

Post autor: Wali93 »

hehe, nie mam uprawnień aby być spawaczem ;)

No jest jak jest, póki co nie mam wyboru więc pracuje gdzie muszę.

Mam pytanie

Czy u kogoś z was występują nerwobóle?
Mam ostatnio momenty kiedy samoistnie zaczyna mnie boleć ręka. I to ewidentnie taki ból związany z nerwem. On przechodzi po 3-5 min.
Głowa póki co ustała na dobre, przewiduje że klaster wróci na wrzesień ew. za rok.

Pozdrawiam was :)
Karol
Aleko
Site Admin
Posty: 443
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Witam

Post autor: Aleko »

U mnie nerwobóle nigdy nie występowały,nie wiązałbym ich z klasterem.
Życzę Ci jak najlepiej wykorzystanego bezbolesnego czasu.
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Witam

Post autor: herman »

A ja wręcz przeciwnie. Zrób MRI kręgów szyjnych, a wszystko stanie się jasne.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 954
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: Olek »

dlaczego niechcesz tego zrobic...?????? :roll: :?:
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Liliana
w Temacie
Posty: 381
Rejestracja: 29 gru 2014, 14:12

Re: Witam

Post autor: Liliana »

Animaj5, jeśli ból jest taki, że poszłaś z nim do lekarza to, skąd wahanie czy się badać???
Badanie nie boli, a wiele może powiedzieć i wiele wykluczyć.
Nie zastanawiaj się więcej tylko po prostu je zrób, żeby kiedyś nie żałować zaniechania.
Pozdrawiam serdecznie :)
"...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..."
ODPOWIEDZ