Członków Stowarzyszenia Chorych na Klasterowe Bóle Głowy prosimy o opłacenie składki (60zł) za rok 2022.
Stowarzyszenie Chorych na Klasterowe Bóle Głowy
Bank PKO BP - Nr 93 1020 4391 0000 6102 0157 5935
Tytułem: składka członkowska 2022

Dzien dobry :)

Napisz parę słów o sobie.
Domin
Nowka
Posty: 4
Rejestracja: 24 cze 2021, 18:21
Lokalizacja: Lodz

Dzien dobry :)

Post autor: Domin »

Witam wszytskich po dlugim czasie czytania postanowilem sie odezwac i opisac swoja historie
Bole zaczely sie gdy mialem ok 16 lat do 23 roku zycia mozna by powiedziec ze byl to zwyczajny epizodyczny klaster trwal okolo 3 miesiace w roku.
Diagnoze od lekarza ze to to dostalem gdy mialem 20 lat chociaz juz wczesniej to podejrzewalem czytajac objawy w internecie .
W trakcie trwania epizodu zolmiles jakos dawal przezyc.
Atakow w okresie bolowym bylo nie tak duzo bo 1-2 max w tygodniu dalo sie przrezyc. Nie leczylem sie wtedy zapobiegawczo.
Zabawa zaczela sie 3 lata temu ilosc atakow zaczela drastycznie rosnac zaczely sie codziennie a epizod nie mijal wtedy zaczela sie kombinacja jak sie tego pozbyc po kolei rozne sterydy , veramapill nic nie pomagalo albo na bardzo krotko .
Wtedy lekarz u ktorej sie leczylem polecila mi blokady nerwow robione pod usg , na ten moment to jest jedyna rzecz ktora pozwala mi przezyc i daje i ulge na miesiac czasami dwa ale zaraz potem powraca , gdy nie przyjme blokady atakow potrafi byc kilka dziennie jedne mniejsze drugie wieksze .
I tak oto od 3 lat nie mialem zadnej samoczynnej remisji. Jedynie blokady pozwalaja zyc niestety na krotko. A i po blokadzie potrafi sie trafic jakis zblakany atak ale sa to juz przypadki marginalne co przy atakach kilka razy dziennie jest do zniesienia :)
Co do trigerrow nie zauwyzylem zeby cos je bardzo wywolywalo jedynie alkochol w malych ilosciach i duzy wysilek fizyczny , no i oczywiscie sen :roll:
Oto cala historia w duzyyym skrocie ropisywac o tym mozna by sie bylo dniami :)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow i zycze duzo zdrowia :)
ODPOWIEDZ