Cześć!
: 05 lis 2017, 13:29
Witam wszystkich,
na razie oficjalnie jeszcze nie wiem na co cierpię, ale niestety większość objawów wskazuje, że piszę na odpowiednim forum...
Moje bóle trwają już ok. 10 lat. Mniej więcej raz, dwa razy w roku po kilka tygodni. trwają 10-20 minut i występują dokładnie co 1-1,5h. Wcześniej były na tyle łagodne, że za bardzo nie poszukiwałem rozwiązania. Wszystko zmieniło się rok temu w listopadzie, ból był nie do zniesienia, pierwszy raz w życiu poszedłem na L4 i zacząłem poszukiwać rozwiązania:
-rezonans odcinka szyjnego kręgosłupa (pierwszy pomysł ponieważ właśnie 10 lat temu miałem dość poważny wypadek samochodowy) - NIC;
-rezonans głowy z kontrastem - wyszedł malutki oponiak, ale po konsultacji z neurochirurgiem wykluczono, że jest on przyczyną bólu.
-neurolog nic nie stwierdził - być może napięciowe bóle w związku ze stresem.
-laryngolog stwierdził tylko lekko krzywą przegrodę ale zatoki OK.
-mam astygmatyzm na obu oczach (soczewki) i regularnie jestem pod kontrolą okulisty - NIC.
-wszelkie inne badania krew etc. bardzo dobrze.
Teraz, po roku przerwy ból znowu wrócił, wizytę u neurologa mam dopiero za tydzień 14.11 i nie wiem jak wytrzymam do tego czasu
Objawy niepasujące do klastera:
-ból jest po jednej stronie głowy ale ewidentnie z tyłu (za uchem u podstawy czaszki). W żadnym wypadku nie łączyłbym go w okiem czy z oczodołem.
-na kilka godzin pomagają leki przeciwbólowe w bardzo dużych dawkach: napady bólu są co 4h zamiast co 1h.
pozdrawiam
na razie oficjalnie jeszcze nie wiem na co cierpię, ale niestety większość objawów wskazuje, że piszę na odpowiednim forum...
Moje bóle trwają już ok. 10 lat. Mniej więcej raz, dwa razy w roku po kilka tygodni. trwają 10-20 minut i występują dokładnie co 1-1,5h. Wcześniej były na tyle łagodne, że za bardzo nie poszukiwałem rozwiązania. Wszystko zmieniło się rok temu w listopadzie, ból był nie do zniesienia, pierwszy raz w życiu poszedłem na L4 i zacząłem poszukiwać rozwiązania:
-rezonans odcinka szyjnego kręgosłupa (pierwszy pomysł ponieważ właśnie 10 lat temu miałem dość poważny wypadek samochodowy) - NIC;
-rezonans głowy z kontrastem - wyszedł malutki oponiak, ale po konsultacji z neurochirurgiem wykluczono, że jest on przyczyną bólu.
-neurolog nic nie stwierdził - być może napięciowe bóle w związku ze stresem.
-laryngolog stwierdził tylko lekko krzywą przegrodę ale zatoki OK.
-mam astygmatyzm na obu oczach (soczewki) i regularnie jestem pod kontrolą okulisty - NIC.
-wszelkie inne badania krew etc. bardzo dobrze.
Teraz, po roku przerwy ból znowu wrócił, wizytę u neurologa mam dopiero za tydzień 14.11 i nie wiem jak wytrzymam do tego czasu
Objawy niepasujące do klastera:
-ból jest po jednej stronie głowy ale ewidentnie z tyłu (za uchem u podstawy czaszki). W żadnym wypadku nie łączyłbym go w okiem czy z oczodołem.
-na kilka godzin pomagają leki przeciwbólowe w bardzo dużych dawkach: napady bólu są co 4h zamiast co 1h.
pozdrawiam