Witam!

Napisz parę słów o sobie.
Monika92
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 28 mar 2014, 16:03

Witam!

Post autor: Monika92 »

Witam nazywam się Monika mieszkam w Holandii od trzech lat. Długo zastanawiałam się czy w ogóle napisać na tym forum, ale wreszcie się przemogłam. :)
Moje bóle głowy zaczeły się w grudniu 2012. Głowa bolała mnie codziennie. Ból był strasznie uporczywy, rozpraszający gdzie do tego kilka razy dziennie pojawiały się ataki bólu którego nawet nie potrafię opisać. Ból zawsze występował po lewej stronie głowy w okolicy oka, skroni i ucha. Ciągły katar z lewej dziurki. Myślałam że oszaleje. Najgorsze były noce ataki budziły mnie po 2-3razy w nocy. Pół nocy siedziałam i płakałam, aż do momentu kiedy byłam już tak zmęczona że usypiałam na siedząco. Po miesiącu ból pzeszedł też na kark. Zaczeły mi przeszkadzać intensywne zapachy. To trwało tak do początku marca. Pod koniec lutego poszłam do lekarza rodzinnego tutaj w Holandii. Lekarka patrzyła na mnie z przerażeniem, kompletnie nie wiedziała co mi dolega więc dała skierowanie na pogotowie. Na pogotowiu leżałam trzy godziny czekając aż ktoś się mną zajmie. Najgorsze było to że dostałam wtedy ataku. Ból rozsadzał mi głowę. Od czasu do czasu jakiś lekarz zaglądał do mnie i zadawał pytania typu gdzie mnie boli od jak dawna. Zrobili mi badanie krwi. Po godzinie przyszedł doktor z wynikami, stwierdził że wszystko jest w normie i że mogę iść do domu. Na wychodne przepisał mi Paracetamol i dał skierowanie do Neurologa. Tak więc trzy dni później poszłam na wizytę. Na miejscu miałam zrobioną tomografie komputerową. Po 20minutach były już wyniki lekarz powiedział że on tu nic nie widzi i że jak będzie boleć mam brać paracetamol i iść na fizykoterapię. Załamałam ręce doszłam do wniosku że pojadę do Polski. W Polsce lekarz ogólny też nie wiedział co mi jest i wypisała mi skierowanie do laryngologa. Ta zaś lekarka stwierdziła że mam zapalenie ucha. Przepisała jedne leki, które nie pomogły, później drugie, ból ustąpił. I tak nic nie bolało do początku marca tego roku. Bóle powróciły od początku, tylko jedno się zmieniło: ataki bólu nie są tak mocne i długotrwałe jak rok temu i w nocy nic mnie nie budzi. Planuje iść do lekarza znowu ale boje się że odeśle mnie z kwitkiem lub powie mi znowu że to zapalenie ucha. Gdzie nie raz w życiu miałam zapalenie ucha i bóle są całkowicie inne i nie tak długie.
I tu też też pojawia się moje pytanie, myślicie że to klasterowy ból głowy? Czy tomografia by coś wykazała?
Ja już na prawdę nie wiem co robić.
Proszę o wsparcie i Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 242
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38

Re: Witam!

Post autor: Krzyniu »

Moniko,
Nie jestem lekarzem ale Twoja opowieść jest dość typowa.
Jedyne czego Ci zazdroszczę to że w tej Holandii miałaś po 20 min. wyniki tomografii.
Nie żebym lekarzy deprecjonował - mnie nie boli od paru miesięcy i jest mi zaje... fajnie, ale tak z życia:
Byłem sobie na prywatce kilkanaście dni temu, był tam też mój znajomek - uznany poznański chirurg. Tak przy "kielichu" opowiedziałem mu o mnie, o naszym stowarzyszeniu i o klasterze. On szybko zawołał żonę - też lekarkę i razem próbowali sobie przypomnieć co by to był za jeden ten klasterowy ból głowy. Coś im świtało ale niewiele....
Więc szukaj lekarzy którzy mieli styczność z KGB - ponoć tacy są w PL :(
Ja nie znalazłem...
Powodzenia i nie daj się na "paracetamole" namówić ! Mi 20-lat temu zęba wyrwali że niby to przez niego było - nieprawda, bolało nadal.
Tomografię mam jak "młody bóg" a i tak boli ....
Klastera nie widać w wynikach jakichkolwiek badań, a boli - w każdym razie u mnie.
Monika92
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 28 mar 2014, 16:03

Re: Witam!

Post autor: Monika92 »

No tak jeśli chodzi o badania, kolejki do lekarza itd. to nie ma to nawet porównania do Polski i naszej służby zdrowia! Problem w tym że Ci lekarze tutaj są średnio rozgarnięci delikatnie mówiąc. :) Według nich Paracetamol to lek na wszystkie dolegliwości.
Problem jest taki że nie mam na razie możliwości wyjazdu do Polski, ale znalazłam (dzięki waszej stronie) tutaj klinikę bardzo blisko mnie, bo tylko 30km od miejsca mojego zamieszkania, gdzie zajmują się właśnie migrenami i klasterowym bólem więc chyba muszę się tam wybrać. Najpierw chciałam się z kimś tym podzielić i nabrać trochę pewności że to może być klasterowy ból, a nie tylko moje wymysły.
Ciesze się że ból dał Ci odpocząć choć trochę od siebie. :)
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 242
Rejestracja: 06 sty 2008, 18:38

Re: Witam!

Post autor: Krzyniu »

Powodzenia!
i jak już kiedyś chyba tu pisałem - są gorsze przypadłości....
Klaster zaje..ście boli ale nie zabija!
Czoło do góry!!!!
3-m się :)
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Witam!

Post autor: gnatek »

cześć Monika :) miałem zapalenie ucha i w porównaniu z klastrem to jest zupełnie inna bajka. w zapaleniu jest to ciągły ból. dość jednostajny i raczej ograniczony miejscowo ( ewntualnie do żuchwy). mniej palący . bez towarzyszących objawów typu łzawienie, katar.
zdecydowanie powinnaś spotkać się z jakimś dobrym neurologiem.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Piotr_
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 05 kwie 2012, 09:18

Re: Witam!

Post autor: Piotr_ »

Hej

Skąd my znamy te „dziwne” spojrzenia lekarzy…. heheh. Tomografia nic nie wykaże tak samo jak badanie laryngologiczne. Do zdiagnozowania jednostki chorobowej (w naszym przypadku) niezbędnym jest dokładne opisanie objawów klinicznych np. łzawienie oka, wysypka histaminowa, ból oczodołu, skroni, karku, katar po ataku, ból w trakcie snu itp. Tylko i wyłącznie na tej podstawie dostaniesz diagnozę. Tak czy inaczej faktycznie zazdroszczę tempa uzyskania wyników badań. Po trzech dniach do neurologa echhhh :wink:

Pozdrawiam
P
ODPOWIEDZ