klasterowy nowicjusz
klasterowy nowicjusz
Może wyskakuję przed szereg, bo dopiero dzisiaj po raz pierwszy usłyszałem o KBG, ale usłyszałem to od Pani neurolog, więc chyba niestety ma rację
Zleciła tomografię, ale na mój gust jestem klasycznym przykładem klasterowicza. W każdym razie, dzięki netowi dowiedziałem się już o tym paskudztwie tylko w jeden wieczór więcej, niż mój lekarz rodzinny w ciągu całej swojej praktyki. Opole pozdrawia wszystkich.
Re: klasterowy nowicjusz
Witaj u nas. Przykro mi, że zasiliłeś nasze szeregi (czyt. przykro mi, ze masz klastra) i cieszę się, że trafiłeś w nasze szeregi (czyt. cieszę się, że znalazłeś stowarzyszenie)
. Mnie to forum wiele nauczyło i wyprowadziło na drogę szansy na zatrzymywanie bólu. Poziom naszych neurologów pozostawia WIELE do życzenia.
Re: klasterowy nowicjusz
Michał zapraszamy serdecznie do warszawy za 2 tyg na spotkanie- gwarantuje ci ze dowiesz sie znacznie wiecej z bezpośredniej rozmowy i kntaktu z nami. Pozdrawiam i witam serdecznie 