Komputer a klaster

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
durasil
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 12 maja 2010, 07:54

Komputer a klaster

Post autor: durasil »

Czy siedzenie przed komputerem może w jakiś sposób zwiększać lub przedłużać ból, kłucie w oku podczas bólów klasterowych?
Bardzo mi zależy na odpowiedzi.
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16

Re: Komputer a klaster

Post autor: herman »

nie stwierdziłem u siebie wpływu komputera na ataki, za to stwierdziłem wpływ siedzenia przed komputerem na zatrzymywanie ataków i unikanie ich - przecież gdyby nie siedzenie przed kompem nie trafił bym na forum i nie poznał tych ludzi i ich metod ;)
zatem:
1. brak bezpośredniego negatywnego wpływu na powstawanie ataków.
2. pośrednio wysoce pozytywny wpływ siedzenia przed kompem na powstrzymywanie, przerywanie i godne przeżywanie ataków

siedź przy kompie ile się da ;) :D
Marcin1178
Nowka
Posty: 17
Rejestracja: 26 gru 2010, 18:44

Re: Komputer a klaster

Post autor: Marcin1178 »

U siebie zauwazylem jednak zaleznosc pracy umyslowej, siedzenie przed kompem na wywolanie bolu. Zbyt duze przeciazenie psycho - fizyczne, czyli nauka, praca wyzwala ten cholerny bol... Prawdopodobnie jest to zwiazane z moim urazem mozgu, w zwiazku z tym nie wytrzymuje wiekszych obrotow wiec manifestuje przeciazenie bolem... Np. na studiach musialem przerwac sesje, czulem juz duze zmeczenie, ale walczylem, jednak w czasie juz 1 egzaminow wystapil bol Klasterowy, ktory trwal nieprzerwanie przez 4 tygodnie po okolo 6 - 8 godzin... Pojawial sie zawsze wczesnie rano, codziennie o okolo 4 - 5 rano... w zwiazku z tym non stop pogotowie w domu i podawali zastrzyki i leki uspokajajace...
Wyczerpanie ylo tak duze mojego organizmu, ze nie mialem sily juz wstac, chodzic itp.. prosilem i blagalem w rozpaczy lekarzy jak przyjezdzali o eutanazje, bo juz czulem sie bardzo zmasakrowany bolem... W odpowiedzi, Panie Marcinie tak sie nie da..
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16

Re: Komputer a klaster

Post autor: herman »

Przykro, że tak cierpisz. Tutaj znajdziesz więcej takich. Też nieraz proszę żeby mnie dobili ale zdałem sobie sprawę, że właściwie w godzinie próby nigdy nie zdecydowałem się na ten krok. W końcu nauczyłem się panować przynajmniej nad chęcią zakończenia za wszelką cenę. Bardzo pomogło mi to forum i stowarzyszenie. Właściwie dostałem nowe życie wraz z nowymi możliwościami zapanowania nad bólem. Za to jestem wdzięczny jak ... nie wiem.
Nie trać nadziei i staraj się myśleć pozytywniej. Mnie akurat wysiłek umysłowy pozwalał na opóźnienie bólu. Pamiętam, że jak się zbliżał to brałem wszystko (najczęściej krzyżówki) i byłem bardzo zdziwiony, że tak rewelacyjnie mi szło. Dawało mi to jakieś 30 minut do godziny odwleczenia bólu ale w końcu i tak wygrywał ...
Bądź z nami, a my będziemy z Tobą i lżej to przejdziesz. Możesz się na tym forum nieco wyznewnętrznić (byle bez wulgaryzmów ;) ) i od razu poczujesz się lepiej ;) :D
Marcin1178
Nowka
Posty: 17
Rejestracja: 26 gru 2010, 18:44

Re: Komputer a klaster

Post autor: Marcin1178 »

Ja akurat zauwazylem ta zaleznosc, mialem jedna z remisji 1,5 roku. Wlasnie tutaj staralem sie wyregulowac zycie, minimum pracy, odpoczynek itd... Lekarze mi mowia, ze w moim przypadku gdy mam uszkodzony mozg on jest mniej wydajny i latwo go przeciazyc. Zreszta dzis zaden z lekarzy nie dowierza jak ja zyje po czyms takim, Dr. Kossowski o ktorym pisze w innym poscie to sie zapytal po przeczytaniu dok. lekarskich jak ja tu wszedlem... Mowi, ze to szok, ze po czyms takim chodze, a ja juz gram na perkusji, studiuje itd... Ta walka moja jest skuteczna i tu widze ludzki potencjal....Jednak tak jak pisze musze zwracac duza uwage, aby nie przemeczac sie.... bo to wyzwala bol....
ODPOWIEDZ