Tlen w Polsce cz.I

Kto próbował, stosuje, gdzie się zaopatrujemy, jak zdobyć butlę i cały osprzęt.
Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Aleko » 01 kwie 2008, 10:25

Witaj jacolo!Dostałeś właśnie odpowiedź od twórcy strony,którą cytujesz.
A co do odkrywania nowości to po prostu nie każdy szuka uważnie,nie każdy doczyta - więc myślę,że sięganie do wiedzy ze strony głównej i cytowanie jej jest jak najbardziej celowe.
Bea nie pozostawia pytań kierowanych do siebie bez odpowiedzi ,więc się na pewno doczekasz :wink: .

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea » 01 kwie 2008, 18:18

Owszem nie zostawiam pytań bez odpowiedzi,ale w tym wypadku nie ma sensu powtarzac tego, co Olek zacytował z naszej strony, bo taki własnie jest przelicznik i nikt nie jest w stanie przewidziec na ile mu butla starczy.
O tym natomiast o jakich pojemościach butli uzywam i jakie sa najczęsciej dostepne dla prywatnych chorych pisałam w tym wątku na poczatku.
Proszę uprzejmie, czytać i korzystac z info podanych już przez nas, bo powtarzamy się tylko po n razy.
Jako ciekawostke napisze,ze raz butla 10l starczy mi na dwa, trzy dni,a raz stoi 3 tygodnie poniewaz wszstko zalezy od ilosci ataków oraz tego ile musze oddychac, aby atak przeszdł-tak jest u kazdego z chorych na kbg.

I tak jak Aleko napisał po to zrobilismy strone, by info potrzebne chorym było dostepne własnie poprzez proste szukanie przez poczciwe gugle,a forum jest tylko uzupełnieniem strony.
-Bea-

jacolo
Nowka
Posty: 5
Rejestracja: 30 mar 2008, 20:16

Post autor: jacolo » 02 kwie 2008, 09:24

dzieki za odpowiedź;i prosze nie brać tego jako moja upierdliwość;w najbliższym czasie postaram sie opisać moje przygody z kbg w odpowiednim dziale

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bea » 02 kwie 2008, 09:30

Zatem czekamy na Twoje 'przeboje' z bólem :(
-Bea-

jacolo
Nowka
Posty: 5
Rejestracja: 30 mar 2008, 20:16

Post autor: jacolo » 10 kwie 2008, 13:37


jadek
Zainteresowany
Posty: 138
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: jadek » 01 kwie 2009, 20:42

W najbliższych dniach planuje zaopatrzyć w butlę (ostatnio prawie codziennie mam 7-9...), te reduktory z nawilżaczem faktycznie w sklepach sa strasznie drogie, ale znalazłem na allegro w miarę niedrogich kilka i chciałem się Was poradzic, tzn. zapytac który z nich ewentualnie kupic ;) Tu są linki do aukcji:
http://www.allegro.pl/item595624444_pre ... aniej.html
http://www.allegro.pl/item593471149_red ... _nowy.html
http://www.allegro.pl/item577909358_pre ... r_9_a.html

Pomożecie? ;)

Awatar użytkownika
Pablo
Site Admin
Posty: 141
Rejestracja: 29 paź 2008, 11:16
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Pablo » 02 kwie 2009, 00:11

Pomożemy! :-)

Z tych trzech (choć każdy ma wystarczające parametry przepływu) to najsensowniejszy jest moim zdaniem ten: http://www.allegro.pl/item593471149_red ... _nowy.html a właściwie był, ponieważ 2 wystawione sztuki już poszły :( A może to Ty kupiłeś jeden? :-) Z innych to może ten: http://www.allegro.pl/item601052892_red ... _nowy.html trochę droższy, ale mam podobny, również produkcji FARUM i sobie chwalę. Przy normalnych cenach sklepowych to jest i tak bardzo tanio. Jedyna wada to ten wystający rotametr (przepływomierz) z przezroczystego plastiku. Trzeba uważać aby gdzieś nie zahaczyć bo nie sprawia wrażenia solidnego. Lepsze pod tym względem są przepływomierze o zwartej budowie, w pokrętle, ale z tego co się orientowałem są sporo droższe. Ważne jest też aby króciec od strony butli miał przyłącze zgodne z normą DIN 477 nr 9 czyli 3/4" prawy gwint. To jest standard dla tlenu, ale kupując starsze modele, eksportowe, czy jakieś niewiadomego producenta warto to sprawdzić.
"... i otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie..."

jadek
Zainteresowany
Posty: 138
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: jadek » 02 kwie 2009, 16:00

Dzięki :) Ten pierwszy niestety nie ja kupiłem... Zapytałem za to o ten z drugiego linku i dostałem odpowiedź, że ma 1 cal na wejściu :/ Czyli że zły jest?

Awatar użytkownika
Pablo
Site Admin
Posty: 141
Rejestracja: 29 paź 2008, 11:16
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Pablo » 02 kwie 2009, 16:46

Jeśli 1-calowy gwint to nie będzie pasował. Z tego co wiem wszyscy dystrybutorzy w Polsce mają jeden standard jeśli chodzi o króciec wyjściowy czyli 3/4". Sklepy, które znam też oferują butle z takim wyjściem, np. tutaj. Najlepiej by było przedzwonić do producenta, firmy FARUM i zapytać o konkretnie ten model A-22. Na stronie nic nie widzę, ale to niby wersja eksportowa więc może dlatego nie mają :-) Próbowałem nawet dzwonić przed chwilą, ale niestety już nikogo nie było. Pracują do 16:00.
"... i otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie..."

jadek
Zainteresowany
Posty: 138
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: jadek » 27 kwie 2009, 23:00

Jeszcze raz ja :) Mam już cały zestaw (tylko maskę trochę kiepską, zjeździłem całą Wwę i dostałem tylko taką za 10 zł, ale na razie musi wystarczyc) i wszystko skręciłem, ale dręczy mnie jedna rzecz... Ja nie jestem pewien czy te gwinty nie są jakoś minimalnie tłuste :/ I się boję że wysadzę w powietrze akademik :| Wy to jakimiś specyfikami odtłuszczaliście przed pierwszym użyciem?

Awatar użytkownika
Pablo
Site Admin
Posty: 141
Rejestracja: 29 paź 2008, 11:16
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Pablo » 27 kwie 2009, 23:11

Super, że wreszcie skompletowałeś cały zestaw! Gwint w reduktorze może być fabrycznie naoliwiony na czas magazynowania więc spokojnie możesz szmatką wytrzeć i wystarczy :-)
"... i otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie..."

jadek
Zainteresowany
Posty: 138
Rejestracja: 04 wrz 2008, 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: jadek » 28 kwie 2009, 19:09

Wszystko już mam podłączone i wszystko działa :) Dzięki jeszcze raz za pomoc ;) Tylko jeszcze jedno pytanie, czy ktoś z Was też tak ma, że dopiero po 30-40 min pomaga?

Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Olek » 02 maja 2009, 01:04

„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Olek » 03 cze 2009, 20:56

Wtajcie..............!

Czyli jak by bylo tak by bylo..........? jeszcze jedna deklaracja................i

Zlot Zalozycielski..........!

z 153 zarejestrowanych do tej pory 14................................. szkoda lecz tak i tak bedzie cos postawione na nogi...............!

Tylko za DARMO , i zeby jak GLOWKA , NOZKI i RACZKI mialy spokoj.................!

Lecz jak Boli to Ratujcie......!

Teraz tylko trzeba znow pomyslec gdzie Spodkanie.....?

Pozdrawiam
Olek :roll: :oops:

Ludzie co jest z wami..............................? :oops: :cry: :roll:

http://klasterowy.pl/download/statut/De ... ka_KBG.pdf

Wydrukowac, Wypisac, Wyslac....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
W.W.W. KBG-Polska moze Powstawac lecz tylko z wami..!!!!
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

artur

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: artur » 23 wrz 2009, 09:18

witam mam pytanie czy po wdychaniu tlenu około 15 minut jest normalne, że pieką mnie płuca?? W Końcu załatwiłem sobie aparat jestem niezmiernie szczęśliwy, tylko boje się czy wszystko jest ok gdyż pieką mnie płuca.

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Bea » 23 wrz 2009, 10:37

Nawet jak oddychałam godzinę i to w ciązy nic mnie nie bolało i nie piekło. Nie, to nie jest normalne. Poza tym płuca nie mogą boleć , bo one nie sa unerwione.
A wszystko ok z Twoimi płucami, opłucną itd.? Masz dobry sprzęt, tlen medyczny?
-Bea-

artur

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: artur » 24 wrz 2009, 10:40

tylko ze wdychalem tlen bez wody przez, ktora przechodzil.moze dlatego mialem to nieprzyjemne uczucie

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Bea » 25 wrz 2009, 10:08

Nie uzywam nigdy nawilżacza, nawet nie mam. Nie ma w zasadzie sensu uzywanie go przez klasterowiczów, bo za krótko oddychamy i tylko niepotrzebnie robi się mokro pod maska. Moze spróbuj z woda, wszak każdy jest inny.
-Bea-

artur

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: artur » 25 wrz 2009, 11:40

a jesli chodzi o sprzęt to butle mam 10l linde i oczywiscie tlen medyczny niestety nie robiłem badań płuc ale wygląda na to że będe musiał bo jak narazie już nie muszę przyjmować tylu innych leków :D

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Tlen w Polsce cz.I

Post autor: Bea » 26 wrz 2009, 22:56

Artur, napisz, jak zalatwia się tlen w Linde gaz, co potrzeba itd.
Chyba muszę zmienić dostawcę, bo mi airproducts coraz dalej ucieka, a nie wiem, jak w linde jest dokładnie. Niby przepisy takie same obowiązuja wszytskicha, ale chciałabym wiedzieć
-Bea-

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość