Prawa czy lewa?

O wszystkim co związane z KBG
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 951
Rejestracja: 26 paź 2008, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Prawa czy lewa?

Post autor: gnatek » 16 kwie 2015, 10:27

aaa, no to super :D
fajne takie zmiany

Liliana
w Temacie
Posty: 320
Rejestracja: 29 gru 2014, 15:12

Re: Prawa czy lewa?

Post autor: Liliana » 17 kwie 2015, 20:59

Już ja tam wolę bez takich surprisów :shock:

Ale czy to, prawa czy lewa i tak najpiękniejsza jest cisza, która potem nastaje :D
"...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..."

Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Prawa czy lewa?

Post autor: herman » 19 maja 2015, 19:09

Miałeś problem z wątrobą ... teraz masz jeszcze z serduchem. Nie zazdroszczę.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prawa czy lewa?

Post autor: Aleko » 22 maja 2015, 09:02

Sebastian do mnie pijesz?Wnioskuję z tego ,że jak lewa boli - to wątroba nie teges,a jak prawa to serce?skąd ta teoria?

Awatar użytkownika
narcissus
Zainteresowany
Posty: 234
Rejestracja: 23 lis 2015, 16:29

Re: Prawa czy lewa?

Post autor: narcissus » 23 gru 2015, 16:04

Nawiązując do pierwszego postu w temacie, zauważyłem, bazując na postach między innymi z tego forum, że to prawa strona jest jednak tą dominującą. Ale to tak gwoli ścisłość. Z naszego punktu widzenia żadna to różnica oczywiście. Z naszego. Z punktu widzenia postawienia diagnozy u klasterowca może to stanowić nie lada zagwozdkę u neurologa, czy innego już lekarza, który coś tam liznął w temacie i spoczął na laurach posiłkując się tym, co wyczytał na komercyjnych, pierwszych lepszych stronach wyświetlonych w googlarce! Gdzie ból w przypadku klastera występuje jednostronnie! To często bywa głównym kryterium rozpoznania! A to przecież g... prawda! I ktoś cierpi dalej faszerując się czym popadnie, nie zdając sobie nawet sprawy, jak blisko już był (próby) rozwiązania swoich problemów! Z powodu indolencji tylko nieporzebnie cierpiał będzie dalej!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości