Na Luzie....!

Czyli wszystko co nie związane z bólem.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Post autor: Olek » 08 maja 2008, 21:31

„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Aleko » 05 cze 2008, 08:05

Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że zostało mu tylko 24 godziny
życia.
Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście, zgadza się i kochają się.
Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi:
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze
raz?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do
łóżka,
patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin.
Dotyka ramienia żony i mówi:
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi
się
zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu
zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy
...
W tym momencie żona siada i mówi:
- Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty nie!

Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Post autor: Olek » 06 cze 2008, 11:25

:oops: :oops: :oops: :oops:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Super...! zona ma tez racje..! :roll:

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Re: Na Luzie....!

Post autor: Olek » 02 maja 2009, 01:12

„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 898
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28
Lokalizacja: Ruda Slaska / Wuppertal
Kontaktowanie:

Re: Na Luzie....!

Post autor: Olek » 03 cze 2009, 21:05

Wtajcie..............!

Czyli jak by bylo tak by bylo..........? jeszcze jedna deklaracja................i

Zlot Zalozycielski..........!

z 153 zarejestrowanych do tej pory 14................................. szkoda lecz tak i tak bedzie cos postawione na nogi...............!

Tylko za DARMO , i zeby jak GLOWKA , NOZKI i RACZKI mialy spokoj.................!

Lecz jak Boli to Ratujcie......!

Teraz tylko trzeba znow pomyslec gdzie Spodkanie.....?

Pozdrawiam
Olek :roll: :oops:

Ludzie co jest z wami..............................? :oops: :cry: :roll:

http://klasterowy.pl/download/statut/De ... ka_KBG.pdf

Wydrukowac, Wypisac, Wyslac....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:
W.W.W. KBG-Polska moze Powstawac lecz tylko z wami..!!!!
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

Awatar użytkownika
harison
Zainteresowany
Posty: 116
Rejestracja: 01 sty 2009, 22:18
Lokalizacja: łódzkie

Re: Na Luzie....!

Post autor: harison » 02 lip 2009, 22:07

DEBEŚCIAK !!!!!!!!!!!!



Rosjanin przeżył spożycie dwukrotnej śmiertelnej dawki wódki
dziwactwa | medycynaPAP 28.04.2009 13:37

Lekarze uznali, iż to, że Rosjanin przeżył zakrawa na cud (fot. Jupiterimages)
39-letni Rosjanin, zwolniony z pracy z powodu kryzysu gospodarczego, przy całym nieszczęściu miał jednak dużo szczęścia - przeżył spożycie dwukrotnej śmiertelnej dawki wódki - informuje we wtorek dziennik "Komsomolskaja Prawda".

Mężczyznę znaleziono w stanie śpiączki na chodniku w Jekaterynburgu (Ural). Lekarze ze zdumieniem stwierdzili, że ma w organizmie ponad 4 g alkoholu na litr krwi, podczas gdy za dawkę śmiertelną uważa się 2,4 g.


Według ich wyliczeń, Rosjanin, który mierzy 2 metry i waży 100 kg, musiał wypić co najmniej osiem półlitrowych butelek wódki.

Uważają oni, że jego przeżycie zakrawa na cud i można je wyjaśnić tylko tym, iż był przyzwyczajony do picia alkoholu.

Rosjanin po opuszczeniu oddziału reanimacji wyjaśnił, że kiedy dowiedział się o zwolnieniu, pił jedną butelkę za drugą, żeby się pocieszyć. Jak donosi "Komsomolskaja Prawda", obiecał, że rzuci picie.

PAP/mw/ap :mrgreen: :mrgreen:
na ognisku chyba aż tak ostro nie będzie :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
harison
Zainteresowany
Posty: 116
Rejestracja: 01 sty 2009, 22:18
Lokalizacja: łódzkie

Re: Na Luzie....!

Post autor: harison » 02 lip 2009, 22:13

dzieci, pyta pani w szkole ... co robią wasi rodzice????

pewien chłopiec mówi...
moja mama jest k...wą , mamy dwie plazmy, mam markowe adidasy, jem codziennie pizze, a zawsze na święta lecimy do ciepłych krajów i ogólnie jest super.......

po chwili sie wyrywa dziewczynka z ławki i głosno mówi.
mój tata jest policjantem , mamy dwa samochody , psa, wielki ogród , w salonie dvd , plazme , ja mam nowy rower i na wakacje zawsze jade do egiptu.......


i w tym momencie pani przerywa i pyta janka . jasiu a twój tata co robi ??
mój tata jest kierowcą tira i przez te dziwki i policje nie mamy w domu nic :D :D
-------------------------------------------------------------------------------------------------

Żona do męża:
- Pamiętasz, jak w "Nagim Instynkcie" Sharon Stone nogę na nogę zakładała
podczas przesłuchania?
- Pamiętam, no i co?
- A o naszej rocznicy to żeś, ch..ju, zapomniał!
-------------------------------------------------------------
W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz
obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak
dnia księdzu zginął kogut.

Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął
jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do
wniosku, że mu ukradziono koguta.

Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia,
ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo /cock/
znaczy kogut,ale może też oznaczać męskiego członka).

- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?

Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio
widział koguta?

Wszystkie kobiety wstały.

- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze
jaśniej,kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?

Połowa kobiet wstała.

- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział
ostatnio mojego koguta?

Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
------------------------------------------------------------
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za
każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz. :D :D :D

Awatar użytkownika
harison
Zainteresowany
Posty: 116
Rejestracja: 01 sty 2009, 22:18
Lokalizacja: łódzkie

Re: Na Luzie....!

Post autor: harison » 02 lip 2009, 22:54

Co myśli prezenter studia lotto gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
---------------------------------------------------------------------------
Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
---------------------------------------------------------------
- Co to jest, jak się błyska na dworze?
- Aktualizują Google Maps
----------------------------------------
Jak się nazywa facet który żyje z młodych kobiet? -Alfons
A jak się nazywa facet który żyje ze starych kobiet? -Rydzyk...
----------------------------------------------------------------------------
Jedzie pani windą, otwierają się drzwi i wpada zamaskowany koleś z bronią i do niej:
-Na ostatnie piętro naciskaj!
Kobieta nacisnęła, na co on dalej:
-Na kolana i rób mi "loda"!
Przerażona kobieta robi, co karze.
Drzwi się otwierają na ostatnim piętrze, on zdejmuje maskę i mówi:
-No i co kochanie, dało się?!
---------------------------------------
Lekarz mówi do bacy
- Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
- Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds?
- AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor
- Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds,
po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie
rusy,
a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...

Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 519
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Na Luzie....!

Post autor: nadzieja » 15 lip 2009, 13:13

przerobione ,ale chyba dobre...przynajmniej ja się uśmiałam :oops: :mrgreen:

1> siedzieć cicho jak miś pod miotłą
2>w świecie mody czuję się jak ryba w galarecie
3>zwykle haruję jak dzika mrówka
4> uwielbiam takie uczucie jak ma się takie mole w żołądku
5> nieszczęścia chodzą stadami
6> czasami mam ochote na slonia z kopytami
7> jak mówię,że zrobie to chyba mówię
8> jestem urodzoną negocjatorką,a w dodatku w czepku
9> czasem dre z innymi koce
10> czasem myśle o niebieskich michałach
11> jestem szczera nigdy nie gram na dwa ognie
12> w życiu tzreba czasem dodać odrobinę szczypty z pieprzem
13> pij żelazo póki gorące
14> nie TRAGEDYZUJ

tym optymistycznym akcentem przesyłam buziaki w ten jakże piękny i upalny dzień :lol:

PS, dane te pochodza z tygodnika "teletydzień" oraz to częśc monologów i dygresji, które wygłasza Violetta z serialu "BrzydUla" :D żeby mnie ktoś nie posądził o plagiat... ja aż tak "pogrzana" chyba nie jestem :mrgreen:
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D

Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Na Luzie....!

Post autor: herman » 03 sty 2010, 02:00

trzy najbardziej znane słowa na świecie ??

made in china
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

Awatar użytkownika
januszx64
Zainteresowany
Posty: 148
Rejestracja: 02 mar 2009, 15:48
Lokalizacja: Hajnówka

Re: Na Luzie....!

Post autor: januszx64 » 08 sty 2010, 22:28

otwieram forum Herman wchodzę w nowe posty Herman ktoś dzwoni do drzwi otwieram szwagier a już myślałem że Herman !!! he he :mrgreen:
Janusz

Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 951
Rejestracja: 26 paź 2008, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Na Luzie....!

Post autor: gnatek » 08 sty 2010, 22:43

.... he, he, śmięję się, a to jednak Herman ,za szwagra przebrany :)

Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Na Luzie....!

Post autor: herman » 09 sty 2010, 13:36

... boję się otworzyć konserwę :D:D:D
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 519
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Na Luzie....!

Post autor: nadzieja » 15 sty 2010, 20:27

nauczyciel w szkole pyta dzieci -co jest dla nich rarytasem... każde dziecko pokolei odpowiada,że słodycze,zabawki,itd itd później nauczyciel zapytal, jak myślą co jest ich zdaniem rarytasem dla ich rodziców...
Jasiu odpowiada -"mój tata zawsze mówi,ze rarytasem jest dupka 18-letniej dziewczyny"
nauczyciel oburzył się, zabronił opowiadać Jasiowi takie rzeczy i kazał przyjsc tacie do szkoły
następnego dnia Jaś przychodzi sam, siada w ostatniej ławce...
nauczyciel pyta,dlaczego zmienil miejsce i gdzie rodzic...
a Jasio- mój tata powiedział,ze nie będzie przychodził i z panem rozmawiał,bo skoro pana zdaniem dupka 18-letniej dziewczyny to nie rarytas to pan jest pedal i ja mam się trzymać od pana z daleka

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

nauczycielka pyta w szkole z kim dzieci mieszkają, jakie mają zwierzątka... każde gorliwie opowiada...
aż doszło do Jasia... Jaś odpowiada,ze mieszka z tatą...
pani dopytuje... "to nie macie kotka??" -mięliśmy,ale się go pozbyliśmy, bo my w domu nie pijemy mleka to po co tylko dla kotka kupować...
" a pieska też nie macie"?? - mięliśmy,ale się go pozbyliśmy, nie jemy mięsa to po co tylko dla psa kupować
pani tak myśli ,myśli i pyta" a mowiłes,ze mieszkasz z tatą, a mamusia??"
-mamusi też się pozbyliśmy... tata nie moze już uprawiać seksu, mnie jeszcze nie wolno, to dla sąsiada nie bedziemy jej trzymać...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jaś spóźnił się na lekcje, wchodząc do kalsy trzasnął drzwiami, oburzona nauczycielka mówi -"jasiu wyjdź i wejdź jeszcze raz,ale ładnie"
Jasio zdezorientowany patrzy na nią i pyta" tzn jak mam wejsć??"
- wejdź np tak jak wchodzi Twój tata Gdy wraca z pracy
Jaś wychodzi, otwiera kompniakiem drzwi i krzyczy "co kur** nie spodziewałaś sie mnie tak wcześnie??
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D

Awatar użytkownika
harison
Zainteresowany
Posty: 116
Rejestracja: 01 sty 2009, 22:18
Lokalizacja: łódzkie

Re: Na Luzie....!

Post autor: harison » 15 sty 2010, 22:56

W starej wiezy na pustkowiu siedza sobie noca trzy wampiry i graja w karty.
Graja, graja, noc mija i zrobili sie glodni. Jeden mowi:
-Grajcie we dwóch, ja ide cos wrzucic na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
-Znacie te wioskę na południe stad?
-Mhm...
-No to już jej nie ma. Wyssałem ich, co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
-Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołądek.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
-Znacie to miasteczko na zachód stad?
-No...
-Nikt już tam nie mieszka, he,he...,be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
-Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty, twarz cala we krwi.
-A ty gdzie byleś?
-Nigdzie. Wyjebałem się na schodach..
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia
Drechu wziął i wpier****l pracownikowi pralni.
Następnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietkę poproszę!
- Chlupie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietkę poproszę!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóz... chleb teraz nawet w aptece kopic można...
-------------------------------------------------------------------------
Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobic sobie zdjecie.
fotograf : -Kolorowe, czy czarno-biale?
pingwin: - A jebnac ci?!!!
-------------------------------------------------------------------------
Niedźwiedź szaleje w lesie... strasznie podniecony, wszystko co się
rusza ma zamiar grzmocić. Wiewiórka schodzi sobie z drzewa, ten
dopada do niej, łapie ja za szyje i dawaj, ale to mu nie wystarcza... zza
krzaków wychyla się lisica, dopada do niej i zaczyna gwałcić. W
pewnym momencie lisica krzyczy "och niedźwiedziu, jaki z ciebie wspaniały
kochanek, jakiego masz ogromnego i owłosionego pisiora", a
niedźwiedź robi głupia minę i myśli "... o kurwa ! Nie zdjąłem wiewiórki !"
-----------------------------------------------------------------------------------------

Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 519
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Na Luzie....!

Post autor: nadzieja » 16 sty 2010, 12:07

Pani w klasie wiesza obrazek na ścianie, stoi na krzesełku na ławce,ale,zeby nie spadła dzieci trzymają stołek, stołeczek również trzyma Jasiu,który nie mógł się powstrzymać,ponieważ pani miała krótką spódniczkę i bardzo chciał zajrzec pod nią...
w końcu zajrzał pod spódniczkę,ale w tym momencie do klasy wszedł nauczyciel...
mówi on do Jasia- "Jasiu co Ty robisz, nie wolno tak robić, oślepniesz!! "
na to Jasiu zasłania sobie jedno oko i mówi "pierdziele, zaryzykuje na jedno "

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pani kazała przynieść dzieciom do szkoly akcesoria medyczne i przedmioty kojarzące się z medycyną. Asia przyniossła stetoskop, Kasia strzykawkę,termometr. a Jaś przyniósł butle z tlenem.
nauczycielka pyta Jasia- Skąs masz taką butle z tlenem??
na to Jasiu,- od dziadka...
nauczycielka- a co dziadek na to??
dziecko opowiada- a dziadek hmmm yyy i zaczął się dusić

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
dwie blonydnki siedzą w muszli klozetowej,,,wraca do domu mąż jednej z nich, chce skorzystać z toalety, zobaczyl je i pyta zdziwiony co one robią...
blondynka na to- kochanie robimy zakupy

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
mały Jasiu plywa sobie na płytkiej wodzie,ale po pewnym czasie mu się to znudziło i idzie do ratownika z pytaniem
-"proszę pana czy mógłbym popływac na głębszej wodzie??"
- "ale jesteś taki mały, musiałbyś mi pokazac jak pływać"
ratownik bierze Jasia na głębszą wodę, Jasiu pięknie pływa, nurkuje, robi fikołki.
na to ratownik" chłopcze gdzie nauczyłes się tak swietnie pływać??
- z tatą wypływaliśmy kiedyś na środek jeziora i tata wyrzucał mnie z łódki
- to pewnie trudno było Ci dopłynąć do brzegu??
- nie... najtrudniej było wydostać się z worka

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D

Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 519
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Na Luzie....!

Post autor: nadzieja » 16 sty 2010, 12:30

Jasiu przychodzi do szkoły po 2-dniowej nieobecności.pani go pyta
-" Jasiu dlaczego nie było Cię przez 2 dni?? "
- "musiałem prowadzić krowę do byka"
-"nie mógł tego zrobić ojciec??"
- nie proszę pani...byk to robi lepiej :mrgreen:

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
w pierwszej klasie szkoły podstawowej na lekcji biologii pani pyta dzieci jakie odglosy wydają zwierzęta...
-Jakie dźwięki wydaje krowa Kasiu?? - muuu proszę pani...
- a jakie dźwięki wydaje kot?? - miał...
- a jakie dźwięki wydają psy?? -Jasio podnosi na ręke " na ziemie skurwy** ręce za głowę i szeroko nogi "

(mam nadzieje,że za ten kawal nikt się nie obrazi ;) )
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

pani wchodzi do klasy i widzi,że Jasiu zaczyna zwalać wszystkie zabawki i ksiązki z półek.
pani pyta go -" Jasiu co Ty robisz?? '"
na to chłopiec - "bawię się??"
pani -"w co?? "
Jasiu na to - " w kur** mać gdzie są klucze do samochodu "

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

nowa nauczycielka geografii wchodzi do klasy i mówi.. - "dzisiaj porozmawiamy o tym co to jest globus"
klasa na to chórem - "spadaj Ty stara dziwko "
nauczycielka z płaczem wybiega z klasy i idzie do dyrektora.
dyrektor mówi -"koleżanko, ja koleżance pokarze jak z nimi powinno się rozmawiać "
po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna -" cześć małe skurwy** "
dzieci na to -" cześć łysy chu** "
dyrektor -" dzisiaj będziemy rozmawiac o tym jak się zakłada kondoma na globus"
na to dzieci -"na globus?? a co to jest globus?? "
dyrektor -" od tego właśnie kur** zaczniemy "
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D

Awatar użytkownika
nadzieja
Przewodnik
Posty: 519
Rejestracja: 05 maja 2008, 12:07
Lokalizacja: Katowice

Re: Na Luzie....!

Post autor: nadzieja » 16 sty 2010, 12:38

Jasiu zawsze odzywał się brzydko i wyzywał koleżanki.pewnego dnia zanim jeszcze chłopiec przyszedl pani mówi do dziewczynek
- "jeśli Jaś powie coś brzydkiego lub nieprzyzwoitego to wszystkie wyjdziecie z klasy"
Jasiu wchodzi do klasy i krzyczy " burdel budują za rogiem :!!:
wszystkie dziewczybki wychodzą z klasy.
a Jasiu na to -" gdzie kur** dopiero fundamenty kładą "

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
mąż odwozi rodzącą żonę-polonistkę do szpitala, na drugi dzień podekscytowana kobieta dzwoni do mężą
-"kochanie jestem taka szczęśliwa, rodzaj męski, liczba mnoga

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
jedzie sobie Jasiu chodnikiem i mówi - "lowelku jedź, lowelku stój "
idzie jakaś starsza pani i zwraca uwagę na jego wadę wymowy -" taki duży chłopczyk i nie potrafi wypowiedzieć "rrr"
a na to chłopiec " spier** stara kur** .. a ty lowelku jedź "

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Litości! Ludzie litości! Gdzie nie spojrzę wciąż nowe powody do radości... :D :D :D

Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Na Luzie....!

Post autor: herman » 16 sty 2010, 22:03

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
A mąż na to:
- No żesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?

___________________________________________________________________________________________________________

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbila 22-calowy monitor, wszystkie płyty DVD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera potraktowała zapalarką do gazu, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do cieplej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była
przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość.
Zasnęła.
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
___________________________________________________________________________________________________________

Mąż wracający do domu spotyka sąsiada.
- Co byś zrobił gdybyś zastał żonę z kochankiem?
- Nie wiem.
- To przemyśl to zanim dojdziesz do domu, żebyś nie był zaskoczony...
____________________________________________________________________________________________________________

Ksiądz i rabin mieli swoje parafie obok siebie.
Któregoś dnia rabin wraca na parafię i widzi, że ksiądz myje mu auto ... Zdziwił się nieco ale skoro myje to nie oponuje.
Następnego dnia ksiądz idzie i widzi, że rabin z brzeszczotem tnie rurę wydechową w jego aucie ... !
Podbiega i z pretensją w głosie pyta:
- dlaczego niszczysz moje auto ? To ja wczoraj umyłem twoje, a ty mi dzisiaj demolujesz moje ?
- ty mnie słuchaj, ja to widział inaczej. Ty mnie wczoraj auto ochrzcił, a ja w zamian twoje dzisiaj obrzezał ...
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Re: Na Luzie....!

Post autor: herman » 06 mar 2010, 00:01

turbodymomen po tym jak zastapiła go ta pokraka, sfrustrowany włóczy się po kraju. czasem spotkać go można na naszych drogach:
http://www.youtube.com/watch?v=WPDMxqFOgXU
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości