Datowanie węglem C14

Czyli wszystko co nie związane z bólem.
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 548
Rejestracja: 01 sty 2010, 20:16
Lokalizacja: Katowice - Giszowiec

Datowanie węglem C14

Post autor: herman » 14 lis 2014, 03:09

Mam zgryz.
Żeby nie powielać itd:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Datowanie_radiowęglowe

Temat znany. Zatem do dzieła.
Pytania:
1. Jak stwierdzić w jakim wieku był wchłonięty przez badany organizm węgiel C14 ? Przecież mógł sobie spokojnie przeleżeć te 2 tys lat zanim wszedł w obieg organizmów.
2. Jak "naukowcy" określają ilość węgla C12 w atmosferze (badają ilość wchłanianego węgla w postaci CO2) dla czasu w jakim żył jeszcze badany organizm/przedmiot ? Najpierw muszą znać wiek badanej próbki, żeby określić ilość węgla C12. Ta ilość może być mocno zachwiana np erupcjami wulkanów, gigantycznym pożarem prehistorycznych lasów, upadkiem komety na ziemię, większą aktywnością wody itp. Ciekawe przy tym jest, że sami określają krzywą kalibracyjną, którą kreślą dla odpowiednich czasów, które de facto właśnie badają. Jak dla mnie naukowość takiego kalibrowania jest sprzeczna sama w sobie.
3. Skąd "naukowcy" wiedzą, że dajmy na to 3000 lat temu z powodu małej aktywności słońca produkcja węgla C14 nie była śladowa ? Podobają mi się "naukowe" założenia, że promieniowanie kosmiczne jest stałe.
4. W końcu pytanie zasadnicze: dlaczego te same próbki oddane do badania metodą węgla C14 do różnych instytutów, po przebadaniu identycznym aparatem dają rozpiętość kilkudziesięciu tysięcy lat ? Zjadł ktoś po drodze ten C14 ?

Wnioski:
Teorię ewolucji popartą badaniem węgla C14 uznaję za niebyłą.

Postanowiłem spróbować w geologii.
Pytania:
1. Pan mi powie skąd wiemy, że te żyjątka żyły kilka milionów lat temu ? - Bo znajdujemy je w określonej warstwie ziemi.
2. Pan mi powie skąd wiemy, że ta warstwa pochodzi z okresu z przed kilku milionów lat ? - wiemy to po skamieniałościach jakie znajdujemy w tej warstwie ...

Wnioski:
.............?????

Ostanio spotkałem się z ciekawą publikacją nt wielkiego potopu. Facet w sposób (bynajmniej nie mniej naukowy) dość prosty przyjął, że opis potopu z biblii jest prawdziwy. Wykonał szereg doświadczeń i w mocno zamulonej i wypełnionej wszelakim materiałem wodzie zrobił niezłe zawirowania i odstawił. Jakież było zdziwienie "naukowców" kiedy osady opadły na dno zgodnie z erami ziemi ... Zrobił to w kilka godzin.
Ostatnio po zaciętych bojach wygrywają u mnie kreacjoniści z dr Hovindem i inż Waltem Brownem na czele.

Jesteście ostatnią deską ratunku. Spróbujcie mnie przekonać, że ewolucjoniści mają rację, bo pan dr z katedry fizyki nie potrafił w sposób spójny i logiczny odpowiedzieć na moje wątpliwości. Swoją drogą ciekawe, że naukowiec snuje androny zamiast przedstawić konkretne wzory matematyczne potwierdzające lub obalające daną teorię.
Niestety wzory jakie znalazłem w różnych publikacjach daje się obalić w 2 minuty, bo bazują tylko na założeniach, a nie na faktach.
Temat uważam za otwarty.
nie dyskutuj z idiotą ... sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

moje gg 5694314 ==> nie dotyczy cytatu powyżej ;-)

Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 586
Rejestracja: 12 lis 2006, 10:05

Re: Datowanie węglem C14

Post autor: piter » 14 lis 2014, 17:48

Herman litości .
O węglu wiem tyle ile mnie nauczyłeś drzewiej w sensie jak nim palić w piecu .
Ja nawet nie oceniam i nie potrafię tego Twojego temaciska zanalizować .
Czy ewolucjoniści i ich założenia i tezy to będą zmiany ( czy w ogóle nastąpią jakieś nowe fakty ) na lepsze ? Nie wiem ale myślę ( drogą dedukcji poprzez nieuchronną ewolucję przecież ), że dokonają się na pewno , bo obecny system badań jest już do tego stopnia nie do zniesienia :) , że muszą pojawić się rozwiązania przeciwne do obecnych.
Tyle Ja - zresztą jestem troszkę humanistą i nic więcej nie kumam .

Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 951
Rejestracja: 26 paź 2008, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Datowanie węglem C14

Post autor: gnatek » 14 lis 2014, 19:01

to taki przykład na relatywizm.
analizując konkretny problem, przy przyjęciu różnych założeń dochodzimy do krańcowo odmiennych wniosków.

Awatar użytkownika
Krzyniu
Zainteresowany
Posty: 204
Rejestracja: 06 sty 2008, 19:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Datowanie węglem C14

Post autor: Krzyniu » 23 lis 2014, 13:07

herman pisze: przedstawić konkretne wzory matematyczne potwierdzające lub obalające daną teorię.
Niestety wzory jakie znalazłem w różnych publikacjach daje się obalić w 2 minuty, bo bazują tylko na założeniach, a nie na faktach.
Temat uważam za otwarty.
Herman,
Że nieśmiało zapytam: masz jakieś nie dające się obalić wzory i równania na kreacjonizm?

ps. Einstein kiedyś powiedział odnośnie swojej teorii: wolny z pamięci cytat, że 1000 doświadczeń ją potwierdzających sprawi, że jest to tylko i nadal teoria.
Jedno doświadczenie obalające ją obali. No i nikt od 100 lat nie obalił.

ps2. czasem wierzymy w to co uważamy za słuszne a nie w to co jest... I wg. mnie właśnie to o naszym człowieczeństwie zaświadcza. Tj. Wierzymy w coś bez względu na to czy się da to wzorami opisać.
Krzyniu

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości