Grzyby halucynogenne

Masz pytanie, zadaj je tutaj.
Kamil
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 20 maja 2009, 07:58

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Kamil » 11 lis 2009, 23:40

Aleko pisze:
Kamil pisze:A to nowość. Wchodzę tu i okazuje się, że już nie wolno na niektore tematy rozmawiać.
Kamil
Wiesz co Kamil?Pół roku temu miałeś na ten temat zupełnie inne zdanie... :(
Oczywiscie nie bede teraz w stanie tego udowodnic, bo nie trzymam korespondecji prywatnej sprzed pol roku. Ale jesli sobie przypomnisz nasza korespondecje (a moze nawet ja jeszcze posiadasz) to moje obawy byly zwiazane ze stowarzyszeniem i czy ja powinienem go jawnie popierac wiedzac, ze chce sprobowac innych srodkow. Wtedy nie wiedzialem, czy one zadzialają, dzisiaj to wiem, one działają. Nie chcialem wtedy być kulą u nogi przy samych narodzinach stowarzyszenia. Dzisiaj sytuacja sie zmienila. Stowarzyszenie ma sie dobrze tzn jest decyzja, bylo spotkanie, stowarzyszenie sie zaklada. Wtedy była kwestia znalezienia minimalnej ilosci osob, ważyła każda deklaracja, jak widac znalazlo sie duzo wiecej niż ta liczba. Nie chcialem wtedy zaszkodzic. Takie byly moje obiekcje pol roku temu. Nie chcialem wtedy na forum pisac na temat tych srodkow, bo sam ich nie przetestowalem, a wazniejsze bylo stowarzyszenie.

Ale chyba ludzie chorzy na KBG powinni wiedziec o kazdej mozliwosci. Myślę, że ten ból jest na tyle duży, że nalezy sie kazdemu pelna informacja. Jeśli istnieje cokolwiek co może pomóc to powinniśmy sobie o tym powiedzieć. O tym tez Ci pisalem. Pisalem, że jesli przetestuje i zadziala to nie bede mogl / chcial tego ukryc. Nikogo do niczego nie namawiam. Kazdy decyzje ostatecznie podejmuje sam. Pojawialy sie tu dyskusje czy tlen podawany 15+ litrow na minute jest bezpieczny czy nie. A verapamil czy jest bezpieczny? A sterydy? Lit? Medycyna do dzisiaj nie wie co robi lit w organizmie. Co robi imigran... to przeciez tez bloker receptorow 5HT w mozgu. Tak jak srodki, o ktorych nie wolno rozmawiac. Z jedna roznica. Imigran zniósł jeden atak, a TE środki skutecznie nie dopuścily do epizodu. Widzisz różnice. Zamiast wić się z bólu i wyczekiwać na słowa otuchy siedze sobie z piwkiem przy komputerze w środku listopada...

Pisałem Ci wtedy też o tym, że na temat prawny porozmawiamy jak skonczy mi sie atak. Wtedy bede dobrze nastawiony do rozmow na temat prawa. Prawo sie zmienia. Prawo tworzą ludzie. Czasami dla ludzi. Ceny tez ustalaja ludzie. Jak wczesniej wyliczalem, jeden epizod jest warty okolo 12.000 PLN. Ja go na dzisiaj skutecznie unikam. Powiedz mi dlaczego nie wolno o tym napisac? Czy komuś to szkodzi? Stowarzyszeniu?

Kamil

Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Aleko » 12 lis 2009, 00:07

Kamil pisze:[Imigran zniósł jeden atak, a TE środki skutecznie nie dopuścily do epizodu. Widzisz różnice. Zamiast wić się z bólu i wyczekiwać na słowa otuchy siedze sobie z piwkiem przy komputerze w środku listopada...
Kamil
Skoro tak,to dlaczego od 29 pazdziernika (poczatek tematu) do 10 listopada (dzien usuniecia postow) nie znalazles czasu,aby na forum zamiescic swoj sposob na KBG (jakie srodki,dawkowanie itp.).Teraz po wycieciu postow tak bardzo sie bulwersujesz :(
PS.Przeczytaj PW

Kamil
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 20 maja 2009, 07:58

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Kamil » 12 lis 2009, 00:27

Aleko pisze:
Kamil pisze:[Imigran zniósł jeden atak, a TE środki skutecznie nie dopuścily do epizodu. Widzisz różnice. Zamiast wić się z bólu i wyczekiwać na słowa otuchy siedze sobie z piwkiem przy komputerze w środku listopada...
Kamil
Skoro tak,to dlaczego od 29 pazdziernika (poczatek tematu) do 10 listopada (dzien usuniecia postow) nie znalazles czasu,aby na forum zamiescic swoj sposob na KBG (jakie srodki,dawkowanie itp.).Teraz po wycieciu postow tak bardzo sie bulwersujesz :(
PS.Przeczytaj PW
Jak to nie znalazlem. Przeciez usuniete sa moje posty. Zarowno ten, w ktorym troche sie oberwalo Sawbonie za jej podejscie do tematu czyli za rzucenie sie w temat, ktorego nie rozpoznala bez "trzymanki" i ten, w ktorym daje namiary na wszystko z czego ja korzystalem. Tam bylo wszystko: jak sie przygotowac, czego unikac, jakie stosowac dawki, dlaczego to pomaga, ilu ludziom to pomoglo, relacje ludzi, ktorzy stosuja te metody, badania na Harvardzie.
Opisujemy metody wstrzykiwania botoksu, ktore byly testowane na kilku osobach, a odrzucamy 15-to stronicowy watek na zagranicznym forum, w ktorym ludzie ujawniaja sie, ze im to pomaga? W moim poscie do tego wlasnie watku byl namiar. Wystarczylo przeczytac i miec relacje ludzi chorych na KBG co brali i co pomoglo, co brali i co nie pomagalo.

A moze zalozmy dzial, w ktorym bedzie mozna pisac o takich rzeczach. Ja jestem w stanie przetlumaczyc kawalki z clusterbusters, mysle, ze znajdzie sie kilka osob ktore z checia sie wlączą. Nie musi to byc w formie namawiania kogokolwiek, niech jest to sucha informacja: "wiecie ludzie niektorzy jeszcze robia tak". Stowarzyszenie, czy forum nie musi tego popierac, ale niech bedzie informacja, niech ludzie wiedza, ze jest jakas inna sciezka. Jesli zawiedzie kolejny lek, to mozna jeszcze sprobowac czegos innego, a nie tylko walic glowa w sciane.

Kamil

Kamil
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 20 maja 2009, 07:58

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Kamil » 12 lis 2009, 09:16

gnatek pisze:...a co do potencjalnej liczby chorych na kbg, to informacje Kamila odbieram mimo wszystko z dużym przymrużeniem oka.
jak to mówią, jest małe kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka... :roll:
Wiem, ze sa rozne rodzaje prawd: "swieta prawda, prawda, g..no prawda" no i na koncu jest statystyka.
Najbardziej niewiarygodna wydaje sie byc liczba 26.000 chorych w Polsce. Mnie tez nie chce sie w to wierzyc. Ale jakos kwote trzeba oszacowac. NFZ musi miec odpowiednie srodki na cel refundacji. Nie mozna powiedziec po prostu "refundujmy" nie znajac chociaz rzedu kwoty.

Policzylem zatem jeszcze troche inaczej. Jaka kwote musi wydac NFZ na kazde 1000 osob chorych.

To jest namiar na ankiete prowadzona od 1999 roku (trzeba wejsc na http://www.clusterheadaches.com/ nastepnie Enter na dole strony, wybrac z menu po lewej "cluster traits", w czwartym od dolu akapicie wybrac link do "sufferer's profile survey" i tam nacisnac przycisk "Push this button to see the current statistics"). Zawiera dane od ponad 12.000 osob chorych.

Wynika z niej, ze epizodykow jest 73%, chronikow 24% (Episodic or chronic headaches). Dane te niemal potwierdza (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14763953) 79% do 21%. Mozemy zatem z niemal pewnoscia przyjac podzial 80 do 20. Czyli na kazdy tysiac osob 800 to epizodycy i 200 chroników.

Z powyzszej ankiety wynika rowniez, ze sredni czas trwania epizodu (Average length of episodic cycle) to 1-2 miesiace (39%) przy rozrzucie od mniej niz miesiaca do 4 miesiecy (71% wszystkich odpowiedzi). Przyjecie zatem sredniego epizodu na 6 tygodni (42 dni) wydaje sie byc dosyc ostrozne i raczej zanizone.

Kolejna informacja wynikjaca z ankiety jest ilosc atakow na dzien (Approximate number of headaches per day): 1-3 atakow podaje 67% ankietowanych, 4-6 atakow 22%. Reszta ankietowanych zaznacza 7+ atakow na dzien. Wobec tego przyjeta liczba srednio 2 atakow na dzien wydaje sie byc mocno zanizona.

No i musze przyjac zalozenie, bo brak mi danych. Przyjme 300 dni z bolem na rok dla osob cierpiacych chronicznie. I taka sama srednia liczbe atakow na dzien jak u epizodykow.

mamy zatem 200 chronikow, czyli 200 * 300 (dni) * 2 (ataki na dzien) = 120.000 atakow na rok
dla epizodykow: 800 (osob) * 2 (epizody) * 42 (dni - uwaga bo ta liczba moze byc zanizona) * 2 (ataki na dzien - uwaga, bo to tez moze byc zanizone) = 134.400 atakow na rok.
Co w sumie daje 254.400 atakow na rok dla grupy 1000 osob.
Jesli to pomnozymy przez cene 100PLN za ampulke (to i tak cena nizsza niz wczesniej podawana) to otrzymamy kwote prawie 25.5 mln PLN na kazde 1000 osob chorych.

Wobec tego krytycznym wydaje sie byc ile tych chorych jest?
http://www.clusterheadaches.com/about.html podaje 69 przypadkow na 100.000 (zobacz akapit CLINICAL FEATURES)
niemal potwierdza http://www.forhealthtips.com/Cluster-Headaches.html 70 przypadkow na 100.000 populacji.
Mozemy probowac szacowac liczbe od dolu np na podstawie przyjec (kosultacji) w szpitalach. Szacowanie to jest bardzo niedokladne. Wskazuje, ze 0.004% wszystkich konsultacji szpitalnych dotyczyly KBG. Zrodlo (http://www.cureresearch.com/c/cluster_h ... /stats.htm to statystyka przyjec szpitalnych w Anglii w 2002-2003 roku)

Mamy zatem dla Polski szacunek pomiedzy 1.500 a 26.000 chorych na KBG. Pamietajmy, ze na kazde 1000 osob chorych mamy wydatki rzedu 25mln PLN czyli jesli jest nas okolo 5.000 to mowimy o kwotach rzedu 100mln PLN.
Niestety nie potrafie dotrzec do polskich statystyk. Ale jestem otwarty, jesli ktos zna lepsze zrodla to chetnie poczytam. Chodzi o to, zebysmy sie zblizyli do prawdziwej kwoty, ktora mialaby byc refundowana. A moze lepiej pomyslec o mozliwosc refundacji np wynajmu butli tlenowej. Ta kwota jest prosta do oszacowania: na kazde 1000 osob potrzebne jest niecale 300.000PLN. Moze to jest bardziej realne, ale pewnie rowniez pomocne.

Dla odprezenia informacje z NFZ (http://wyborcza.pl/1,76842,6978293,Jak_ ... _leki.html). NFZ wydaje na refundacje lekow w 2009 roku 7.5mld PLN. Juz wiadomo, ze do konca roku zabraknie 700mln PLN

Kamil

Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Aleko » 12 lis 2009, 09:57

Kamil,z Twoich postów wynika,że pół roku temu rozumiałeś powody dla których nie poruszamy tych tematów na forum.
Że może to zaszkodzić wizerunkowi przyszłego Stowarzyszenia.Teraz,kiedy Stowarzysznie "ma się dobrze" (skąd masz te informacje????!!!! :shock: ),już według Ciebie można.Po co nam Stowarzyszenie,skoro wg Ciebie i tak nie wywalczymy refundacji imigranu :( (bo to za duże kwoty ).Nie męczmy się dalej z organizacją,rejestracją,działalnością Stowarzyszenia.Po co?Przetestowałeś środki,są skuteczne,więc masz obronę,złoty środek.Przecież możesz się tym podzielić z innymi,nie tylko na otwartym forum.
W kółko zadawane pytanie "dlaczego posty wycięto" jest bez sensu.Jest czerwono na białym napisane w pierwszym poście Sawbony.
PS.Najlepiej jechać na tylnym siedzieniu w samochodzie,dawać kierowcy w plecy kuksańce i mieć pretensje dlaczego nie pojechał krótszą drogą przez zakaz wjazdu :( .

Kamil
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 20 maja 2009, 07:58

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Kamil » 12 lis 2009, 11:23

Aleko pisze:Kamil,z Twoich postów wynika,że pół roku temu rozumiałeś powody dla których nie poruszamy tych tematów na forum.
Że może to zaszkodzić wizerunkowi przyszłego Stowarzyszenia.Teraz,kiedy Stowarzysznie "ma się dobrze" (skąd masz te informacje????!!!! :shock: ),już według Ciebie można.Po co nam Stowarzyszenie,skoro wg Ciebie i tak nie wywalczymy refundacji imigranu :( (bo to za duże kwoty ).Nie męczmy się dalej z organizacją,rejestracją,działalnością Stowarzyszenia.Po co?Przetestowałeś środki,są skuteczne,więc masz obronę,złoty środek.Przecież możesz się tym podzielić z innymi,nie tylko na otwartym forum.
W kółko zadawane pytanie "dlaczego posty wycięto" jest bez sensu.Jest czerwono na białym napisane w pierwszym poście Sawbony.
PS.Najlepiej jechać na tylnym siedzieniu w samochodzie,dawać kierowcy w plecy kuksańce i mieć pretensje dlaczego nie pojechał krótszą drogą przez zakaz wjazdu :( .
1. To nie ja pytalem "dlaczego wycieto posty" - ja wyrazilem zdziwienie, ze nie wolno poruszac pewnych tematow.

2. Dlaczego pol roku temu uwazalem, ze nie nalezy o tym pisac, a teraz uwazam, ze juz mozna? nie "mozna"... trzeba!
A moze przypomnij sobie odliczanie deklaracji, ktore do Ciebie splywaly, post Olka do kazdego tematu nawolujacy do wysylania deklaracji, atmosfere, jak nie teraz to chyba nigdy nam sie nie uda zalozyc stowarzyszenia. Ja mialem wtedy informacje, ze tak sie tez da przerwac epizod. Ale wtedy dopiero probowalem. Dzisiaj mam pewnosc. O ile cenniejsze jest to doswiadczenie, wiedzialem, ze temat jest trudny i drazliwy, ale teraz wlasnie uwiarygadnia mnie to, ze sam sprobowalem. Zobacz pierwsza odpowiedz gdy tylko wspomnialem, ze zwalczylem epizod przy pomocy LSA... "po ile dzialka?" (viewtopic.php?f=3&t=245). Dzisiaj nie pisze o czyms mi nieznanym. Pol roku temu raczej bym teoretyzowal. Dlaczego pomijasz moje zdanie z naszej prywatnej korespondecji. Pisalem pol roku temu, ze jesli to zadziala, to wtedy wlasnie bedzie problem. Bedzie problem, bo ja nie bede chcial tego ukryc. Co mam powiedziec na forum? Wiecie, przerwalem epizod, ale nie powiem czym?
Skad wiem, ze stowarzyszenie ma sie dobrze? No jesli nie jest dobrze to, ze znalazlo sie, jak sie okazalo, duzo wiecej osob niz potrzebne minimum, odbyly sie glosowania, sa powybierane ciala zarzadcze i nadzorcze, sa protokoly i obecnie jak rozumiem wszystko jest na etapie raczej technicznego pozbierania wszystkiego i zlozenia dokumentow w sadzie. Pol roku temu byly obawy czy to sie kiedykolwiek uda. Uwazasz, ze nie ma postepu?

3. Dajesz mi rade, by dzielic sie tym prywatnie, a potem zarzucasz, ze wolę jechac na tylnym siedzeniu i dawac kierowcy kuksance.
Jak wczesniej policzylem moze nas byc w Polsce kilka tysiecy osob (szacunek pomiedzy 1500 a 26000). Byc moze moje szacunki sa bledne, ale ja podalem na jakiej podstawie wyciagam takie wnioski. Jesli znasz bardziej wiarygodne dane to je podaj. Osobiscie uwazam, ze najblizej tu do liczby 4-5 tys osob chorych. Na forum czynnych jest 20 osob (byc moze 30). Uwazasz, ze ta reszta nie ma prawa wiedziec? Trudno znalezc cokolwiek w sieci na temat stosowania halucynogenow w leczeniu KBG po polsku. Zaproponowalem tlumaczenie odpowiedniej strony angielskiej. Zaproponowalem żeby utworzyć dzial, byc moze temat, moze niech on bedzie zamkniety na dyskusje. Stowarzyszenie, forum, administracja moze sie od tego calkowicie odciac. Ale niech tam bedzie informacja. Uwazasz, ze to jest siedzenie na tylnym siedzeniu?

Nie rob ze mnie tego zlego, ja tylko policzylem kwote refundacji. Kazdy moze to zrobic, moze ja poprawic, podac dokladniejsze dane. Odnies sie do kwoty 100mln PLN (4000 chorych) refundacji jesli NFZ ma w tym roku deficyt na 700mln PLN. To troche tak brzmi, ze ten jest zly, kto przynosi zle wiesci. Gnatek pisze, ze predzej zostaniemy mistrzami swiata w pilce noznej niz on zobaczy refundacje do imigranu. Cele mozna miec, ale jesli sie to wszystko pozbiera i policzy, to sie okaze, ze refundowany imigran pozostanie tylko haslem. Moze trzeba powalczyc o dofinansowanie tlenu? Darmowego udostepniania dozownikow tlenu medycznego.

Kamil

Awatar użytkownika
Aleko
Site Admin
Posty: 435
Rejestracja: 13 cze 2007, 23:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Aleko » 12 lis 2009, 12:56

Tą dyskusję,można ciągnąć bez końca.Mam wrażenie,że nie do końca się rozumiemy... :(
Nie robię z Ciebie "złego".Jeżeli Cię uraziłem,przepraszam.
Jak powiedziała kiedyś moja córka : koniec kropka pl

Awatar użytkownika
sawbona
w Temacie
Posty: 253
Rejestracja: 13 gru 2006, 10:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: sawbona » 12 lis 2009, 13:13

Matko Boska....gdybym wiedziała, że rozpętam taką burzę..... chociaż nie. I tak pewnie zadałabym te same pytanie bo chciałam wiedzieć. Kogo mam pytac? Mam tylko was i to forum. To tu szukam informacji i pomocy, zresztą nie ja jedna. Do tego to forum stworzono. Rozumiem, że administacja mogła sie oburzyc, zbulwersować pytaniami a zwłaszcza ich treścią. Nie sądziłam jednak, że mamy aż taką cenzurę internetową w Polsce. Do tej pory uważałam, że zakazane jest propagowanie treści pornograficznych i powiedzmy nawołujących do nienawiści. Ale - jak widać - pomysliłam się. Na szczęście jest jeszcze możliwość pisania prywatnych listów. Ale jak długo? W kaźdym razie - chłopaki i dziewczyny - nie ma faktycznie się co kłócić. mamy się wspierać i pomagac sobie. Zostawmy to. Jeśli będę miała pytania, będę je zadawać. I te trudne i te łatwe. Po prostu. buziaki
Sawbona

piaf5
Nowicjusz
Posty: 93
Rejestracja: 27 kwie 2009, 01:29

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: piaf5 » 12 lis 2009, 18:21

Sawbona! Czy nie wiesz o tym, czy udajesz tylko. Namieszałaś wiele, zresztą dotyczy to również innych osób. Jeżeli nie wiesz to nazwę rzeczy po imieniu, są to przestępstwa, które wyczerpują znamiona wielu art. zawartych w Ust. o przeciwdziałaniu narkomanii. Najlepiej będzie, jak sobie poczytasz, skoro nie wiesz. Już samo przygotowanie do przestępstwa jest karalne. Ułatwianie, albo umożliwianie nabycia środków odurzających też, nie mówiąc o ich przewozie. Adminom też grozi kara za to, że mając taką wiedzę nie powiadomili organów ścigania. Opanuj się kobieto, to nie forum kryminalistów! Ponadto jesteś lekkomyślna, podajesz swój nr tel. - tylko czekać, jak zawita do Ciebie jakiś przystojny agencik. Nie miej mi tego za złe, że nazywam rzeczy po imieniu, ale musisz sobie zdawać sprawę z tego co robisz, to jest forum publiczne i za to, co piszesz, a co jest niezgodne z prawem ponosi się odpowiedzialność.
"Miłość jest duszą życia, a muzyka jest życiem duszy"

Awatar użytkownika
Bea
Site Admin
Posty: 591
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Bea » 12 lis 2009, 20:48

Administracja nie wyraża zgody !
Korzystamy z uprzejmości przyjaznych nam ludzi=nieodpłatnie korzystamy z ich serwera, na którym jest strona i to forum.
Nie ma zgody na zamieszczanie takich treści, więc nie ma tematu.
Oto jeden z powodów i to b. ważny na te chwilę zarowno dla administracji, jak i chyba nas wszystkich.
Forum tułało się po róznych serwerach, były rózne problemy w tym i calkowite bez uprzedzenia jego zniknięcie z wszystkimi treściami.
Upadało i powstawało. To sami z Olim tworzylylismy nowe, stawialismy na nogi, to pomagał Cyberus, potem pomógł Pablo.
Jest dobrze, mamy bezpieczne miejsce, bo nie zniknie nagle.
Nie widze najmniejszego powodu, by dla kilku info, znów pchac sie w problemy, a takich nam na dzień dzisiejszy i tak nie brak.
Temat kontrowersyjny dla niejednego i jesli istnieje ryzyko, ze mógłby zaszkodzić stowarzyszeniu/które wcale tak dobrze sie nie ma/, to jest to drugi powód, by go tutaj unikać. Stowarzyszenie nawet nie zarejestrowane, a jak już będzie, to będziemy w powijakach, potem będziemy chcieli stawiac pierwsze kroki, a to tez łatwe nie będzie i będziemy potrzebowac pomocy, wsparcia. Jesli okazałoby się, że ktos odbiera nas, jako propagatorów ideii nieakceptowanej w pełni i jawnie, to sory, ale nie możemy sobie na to pozwolic.
Najpierw trzeba poznać grunt, na którym chce się postawic krok.
Zachowawczo? Owszem, ale inaczej sie nie da.

Chcecie/ chcemy rozmów, proszę bardzo, ale nie tutaj.

Zainteresowanych, wzburzonych zapraszam na priva.
-Bea-

Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 940
Rejestracja: 26 paź 2008, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: gnatek » 12 lis 2009, 23:10

tę całą dyskusję odbieram mimo wszystko bardzo pozytywnie. niejednokrotnie taki kij w mrowisku działa na środowisko mrowiska bardzo pobudzająco.
i choć do swiata jestem nastawiony wyjątkowo pluralistycznie a na walce z cenzurą i ograniczeniami rodem z poprzedniej epoki żęby zjadłem, to Kamilowi i Biance sugerował bym więcej pokory w formułowaniu opinii, a zwłaszcza tych o charakterze poradnikowo-medycznym.
sam nigdy bym się nie zdobył na zachwalanie czegoś , co do czego nie mam 100 % pewności , że pomoże. zwłaszcza jeżeli chodzi o ból i nadzieje związane z jego zwalczeniem.
i formułować to wszystko na podstawie jednego przerwanego (?) rzutu.
pozdrawiam wszystkich zainteresowanych :D

Mateusz
Zainteresowany
Posty: 128
Rejestracja: 20 kwie 2009, 23:53
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: Mateusz » 13 lis 2009, 15:50

piaf5 pisze:Sawbona! Czy nie wiesz o tym, czy udajesz tylko. Namieszałaś wiele, zresztą dotyczy to również innych osób. Jeżeli nie wiesz to nazwę rzeczy po imieniu, są to przestępstwa, które wyczerpują znamiona wielu art. zawartych w Ust. o przeciwdziałaniu narkomanii. Najlepiej będzie, jak sobie poczytasz, skoro nie wiesz. Już samo przygotowanie do przestępstwa jest karalne. Ułatwianie, albo umożliwianie nabycia środków odurzających też, nie mówiąc o ich przewozie. Adminom też grozi kara za to, że mając taką wiedzę nie powiadomili organów ścigania. Opanuj się kobieto, to nie forum kryminalistów! Ponadto jesteś lekkomyślna, podajesz swój nr tel. - tylko czekać, jak zawita do Ciebie jakiś przystojny agencik. Nie miej mi tego za złe, że nazywam rzeczy po imieniu, ale musisz sobie zdawać sprawę z tego co robisz, to jest forum publiczne i za to, co piszesz, a co jest niezgodne z prawem ponosi się odpowiedzialność.
Jakby rząd ci powiedział, że używanie pasty do zębów jest przestępstwem to też byś nie myła zębów? Bo nadmiar fluoru faktycznie niszczy uzębienie?

Prawo prawem, logika logiką.

Jeśli miał bym wybierać między ulżeniem sobie w cierpieniu a zamartwianiem się prawem/popełnieniem przestępstwa, to już leży w moralności/rozumowaniu każdego co by wybrał, ja wiem co wybrałbym bez wachania, niestety nie podzielam poglądów nawet naszego rządu i prawa przez niego ustalanego, niestety na naszej planecie nie ma ziemi niczyjej więc muszę egzystować i mieszkać na terenie objętym chorym prawem : )

@gnatek

nie jest to ani wątpliwe ani nie jest przerwany jeden rzut, Kamil przerwał już 2 rzuty choroby, a są już dziesiątki ludzi z klasterem i różnymi TACami którym niehalucynogenna dawka pomogła, to jest fakt tak samo jak imigran/tlen przerywa ataki, nie ma czego tu dyskutować ani rozważać, skoro naukowcy z Harwardu i sławy neurologii opisują przypadki przerwania rzutów u wielu pacjentów oraz prowadzą nad tymi substancjami dokładniejsze badania, to już znaczy to, że jest jakaś nadzieja pokładana w tym, poprostu większość z nas nawet nie ma szansy o tym usłyszeć bo niby skąd w Polsce? Z Polskiej prasy? Z Polskiego forum KBG? większość osób która o tym słyszała była z zagranicznych anglojęzycznych forów o KBG, być może bariera językowa jest tu problemem, i poprostu tworzy mur, który ludzie boją się zbużyć.

PS : OLEK :wink:

Awatar użytkownika
sawbona
w Temacie
Posty: 253
Rejestracja: 13 gru 2006, 10:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: sawbona » 13 lis 2009, 16:25

Dostałam po głowie. Ot co. Trudno, takie życie. Więc zamykam temat. Oficjalnie. Do komentarzy w stylu" forum kryminalistów" się nie odniosę. I do tych mniej dla mnie przychylnysz - też nie.
Sawbona

Awatar użytkownika
brawo04
Nowicjusz
Posty: 48
Rejestracja: 26 mar 2009, 19:19
Lokalizacja: Kończyce Małe

Re: Grzyby halucynogenne

Post autor: brawo04 » 01 kwie 2010, 22:10

Halucynogeny są nieocenione w leczeniu

Halucynogeny mają w sobie wielki, nieodkryty jeszcze potencjał – twierdzi prof. Charles Grob, psychiatra z Ośrodka Medycznego Harbor-UCLA. Za tym, by ponownie zaczęto używać ich w leczeniu, od kilku lat opowiadają się naukowcy i lekarze zrzeszeni w Swiss Medical Society for Psycholytic Therapy (dr Gasser jest jego przewodniczącym) oraz amerykańskim Multidyscyplinary Association for Psychodelic Studies. Są zgodni co do jednego: środki halucynogenne to ostateczność i nie należy ich stosować u zdrowych tylko dla poprawy samopoczucia.

Na razie próbują rozstrzygnąć jedynie, na ile halucynogeny mogą przydać się w łagodzeniu lęku przed śmiercią u chorych na raka. Ale planują także doświadczenia sprawdzające, czy te narkotyczne środki mogą być pomocne w leczeniu depresji, natręctw, choroby dwubiegunowej, a także w tzw. zespole klasterowym Hortona. Ta choroba objawia się wyjątkowo silnymi, niekiedy opornymi na leczenie bólami głowy. Chorzy, którym nie pomagają środki przeciwbólowe, na własną rękę zaczęli sięgać po halucynogeny. Okazało się, że u 85 proc. z nich likwidowały ból, i to lepiej niż zalecane przez lekarzy specyfiki (te pomagały zaledwie co drugiemu pacjentowi). Środki halucynogenne zapobiegały też kolejnym napadom bólu, twierdzili chorzy. Amerykańscy lekarze chcą sprawdzić, czy rzeczywiście środek ten jest tak skuteczny, jak mówią stosujący go na własną odpowiedzialność pacjenci.

Czym LSD różni się od amfetaminy?

Halucynogeny to inna grupa narkotyków niż amfetamina czy heroina. Nie są toksyczne dla organizmu. Nie powodują też uzależnień, bo inaczej działają na mózg niż heroina czy amfetamina. Te najbardziej znane narkotyki powodują wyrzut dopaminy i szybkie pobudzenie układu nagrody, który jest centrum przyjemności w mózgu. Kiedy po pewnym czasie ilość tego hormonu spada, zaczynamy odczuwać narkotyczny głód. LSD i inne środki halucynogenne, takie jak psylocybina z grzybów np. łysiczki lancetowatej, czy meskalina z kaktusów pejotl, nie uwalniają dopaminy, tylko działają na komórki nerwowe czułe na serotoninę. Po ich zażyciu w pierwszej chwili pojawiają się nieprzyjemne wrażenia. Dopiero po pewnym czasie powstają przyjemne doznania generowane przez układ nagrody. Do jego pobudzenia dochodzi jednak pośrednio, a reakcja ta jest rozłożona w czasie. Dlatego nie ma ryzyka uzależnienia.
Źródło:
newsweek.pl

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość